Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na poniedziałek, 30 maja 2016

Nasza relacja z Bogiem opiera się na zaufaniu: „Tobie, mój Boże, ufam całym sercem”. Bogu zawierzamy każdego dnia, pewni, że nas nie opuści i nie zawiedzie. Pan Bóg także nam zaufał. Obdarzył nas życiem i łaską wiary, a naszej trosce powierzył ziemię. Czasami ulegamy pokusie, aby skupić się na darach i zapomnieć o Dawcy, a jednak to Pan jest „kamieniem węgielnym”, na którym opiera się wszelkie życie.

o. Jakub Kruczek OP, „Oremus” czerwiec 2008, s. 8

Czytaj więcej

Książka dnia, 30 maja 2016

Ks. Krzysztof Grzywocz
Ból ludzkich zranień i potrzeba przebaczenia (CD-MP3 audiobook)
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=32729
Dom rodzinny, rodzina, przyjaciele mogą stać się nieocenionym dobrem w historii ludzkiego życia, ale także miejscem i źródłem bólu, który wpływa na przyszłość. Jak przyznać się do doznanych zranień, aby w ich następstwie nie ranić siebie i innych? Jak przeżyć życiowe straty, aby nie niszczyły one naszej przyszłości?

Czytaj więcej

Czytania na niedzielę, 29 maja 2016

IX niedziela zwykła

(1 Krl 8,41-43)
Po poświęceniu świątyni Salomon tak się modlił: „Cudzoziemca, który nie jest z Twego ludu, Izraela, a jednak przyjdzie z dalekiego kraju przez wzgląd na Twe imię (bo będzie słychać o Twoim wielkim imieniu i o Twojej mocnej ręce i wyciągniętym ramieniu), gdy przyjdzie i będzie się modlić w tej świątyni, Ty w niebie, miejscu Twego przebywania, wysłuchaj i uczyń to wszystko, o co ten cudzoziemiec będzie do Ciebie wołać. Niech wszystkie narody ziemi poznają Twe imię dla nabrania bojaźni przed Tobą za przykładem Twego ludu, Izraela. Niech też wiedzą, że Twoje imię zostało wezwane nad tą świątynią, którą zbudowałem”.

(Ps 117 (116),1-2)
REFREN: Całemu światu głoście Ewangelię.

Chwalcie Pana wszystkie narody,
wysławiajcie Go wszystkie ludy,
bo potężna nad nami Jego łaska,
a wierność Pana trwa na wieki.

(Ga 1,1-2.6-10)
Paweł, apostoł nie z ludzkiego ustanowienia czy zlecenia, lecz z ustanowienia Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który Go wskrzesił z martwych, i wszyscy bracia, którzy są przy mnie, do Kościołów Galacji: Nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma; są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście, niech będzie przeklęty! A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa.

(J 3,16)
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodnego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

(Łk 7,1-10)
Gdy Jezus dokończył swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: »Idź« – a idzie; drugiemu: »Chodź« – a przychodzi; a mojemu słudze: »Zrób to« – a robi”. Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę, 29 maja 2016

„Chwalcie Pana wszystkie narody, wysławiajcie Go wszystkie ludy” (Ps 117, 1)

Kiedy Salomon zbudował świątynię w Jerozolimie, zaniósł do Boga tę modlitwę: „Również i cudzoziemca, który nie jest z Twego ludu, Izraela, jeśli przyjdzie z dalekiego kraju przez wzgląd na Twe imię… gdy przyjdzie i będzie się modlić w tej świątyni, Ty w niebie wysłuchaj go… Niech wszystkie narody ziemi poznają twe imię” (1 Krl 8, 41-43). Jest to piękna modlitwa ożywiona duchem proroczym; widzi ona w Jahwe nie tylko Boga izraelskiego, lecz Pana wszystkich narodów, do którego każdy człowiek może się zwrócić, by wyprosić łaskę. Ewangelia opisuje wydarzenie, które można by uważać za potwierdzenie tej modlitwy. Pewien setnik rzymski w Kafarnaum posłyszał o cudach zdziałanych przez Jezusa i chciał Go prosić o uzdrowienie sługi, bardzo mu drogiego. Lecz będąc poganinem nie śmiał udać się do Jezusa. Wysyła więc do Niego poselstwo złożone z kilku Żydów. A oni mówią Panu: „Godzien jest żebyś Mu to wyświadczył, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę” (Łk 7, 4-5). Setnik, chociaż cudzoziemiec, jest przyjacielem Żydów, podziwia ich religię – a może nawet praktykuje ją – do tego stopnia, że wybudował synagogę własnym kosztem. Nie myśli jednak, że to daje jakieś prawo, by mógł bezpośrednio zwrócić się do Mistrza; owszem, kiedy Pan jest w drodze i zdąża do jego domu, posyła kogoś z oświadczeniem: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój… lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony” (tamże 6-7). Wielka jest jego pokora, lecz jeszcze większa wiara, tak że sam Jezus „zadziwił się” i rzekł: „Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu” (tamże 9). Odpowiedzią na tak wielką wiarę jest cud dokonany z daleka. Zostaje więc wysłuchany cudzoziemiec, który zwrócił się do Boga izraelskiego obecnego w osobie Chrystusa. Dobroć setnika, który troszczy się o chorego sługę, jego pokora oraz wiara przygotowały go na przyjęcie łaski Zbawiciela o wiele lepiej, niż miało to miejsce u wielu należących do narodu wybranego. Jezus jest Zbawicielem powszechnym: Jego zbawienie jest dla wszystkich ludzi. On nie czyni różnicy między Żydami lub poganami, lecz gdzie znajduje pokorę i wiarę, udziela się nawet z daleka, chociaż jeszcze niedobrze poznany. Tak uczynił właśnie dla setnika.

Dla całej ludzkości jest tylko jeden Zbawiciel, jedna wiara i jedna Ewangelia, nie można znaleźć zbawienia gdzie indziej. Dlatego św. Paweł ostrzega przed tymi, „którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”, i nie waha się oświadczyć: „Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą otrzymaliście, niech będzie przeklęty” (Ga 1, 7. 9). Apostoł nie obawia się, że jego nieugiętość w obronie Ewangelii zjedna mu nieprzyjaciół, i ze świętą odwagą twierdzi: „Gdybym jeszcze ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa” (tamże 10).

– Zbawicielu wieczny, Królu nieba, Ty jeden jesteś wszechmocny, jesteś Panem, Bogiem całego stworzenia, Bogiem naszych Ojców świętych i bez skazy, którzy żyli przed nami, Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba, pełnym łaskawości i miłosierdzia, dobroci i wspaniałomyślności. Każde serce wobec Ciebie jest puste, a najskrytsze myśli są Tobie znane. Dusze sprawiedliwych wzywają Cię i pokładają w Tobie swoją ufność. Ojcze sprawiedliwych, Ty wysłuchujesz tych, którzy Cię proszą prawym sercem, słyszysz nawet milczące wezwania. Twoja Opatrzność przenika nawet wnętrze człowieka, a Twoja wszechwiedza bada wolę każdego z nas. Ze wszystkich miejsc na ziemi wznoszą się do Ciebie hołdy modlitw i błagań (Preghiere dei primi cristiani 174).

– O mój Zbawicielu, nie dozwól, abym będąc powołanym do Twojej wiary i do synostwa Twojego przez łaskę, utracił ją z własnej winy i został wydziedziczony z Twojego królestwa i wyrzucony w ciemności pozbawione Twego światła i Twojej przyjaźni… Oby wielu ludzi doszło do Twojej wiary… do tego stopnia, aby Twoje królestwo napełniło się wielu sprawiedliwymi! Nie dozwól, Panie, aby wierni, którzy należą już do Twojego Kościoła, oddalali się od niego i zostali wyrzuceni z królestwa, do którego ich wezwałeś (L. da Ponte).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 220

Czytaj więcej

Książka dnia, 29 maja 2016

ks. Tomasz Grabowski
Trzymając dłoń Boga. Kazania wybrane
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=44266
Świat chce nas dzisiaj pozbawić oryginalności bycia z Bogiem. Próbuje się nam wmówić, że oryginalność polega na konkretnej modzie, której się poddamy, a tymczasem właśnie w ten sposób wtłacza się w nas skłonność do kiczu. Żeby być oryginalnym, to trzeba uwierzyć Bogu w to, że przychodzi żywy i prawdziwy w eucharystycznym chlebie, by zabrać cię w podróż do nieba. To, jaki wykupisz sobie bilet i jakie zajmiesz miejsce, jest twoim wyborem.

Czytaj więcej