Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na wtorek, 6 grudnia 2016

Oto zagadka, paradoks prawdziwie chrześcijański. Wyśpiewujemy w liturgii nadzieję, że „nasz Pan Bóg przyjdzie z wielką mocą”, że odpłaci, wyrówna rachunki. Może nawet myślimy z nutą mściwości, że teraz nasze będzie na wierzchu. A On przychodzi „podobny do pasterza”, łagodny, cierpliwie szukający zagubionej owcy. Wielka moc, zupełnie nie na naszą miarę.

Wojciech Czwichocki OP, „Oremus” grudzień 2008, s. 45

Czytaj więcej

Książka dnia, 6 grudnia 2016

Ryszard Stankiewicz SDS
Po prostu Lectio divina na niedziele i święta. Rok A
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=45303
To swoista „trylogia” spotkania ze Słowem Bożym niedzielnej czy też świątecznej liturgii. Słowo Boga bowiem nie tylko pokrzepia, ale też umacnia, przemienia i otwiera na działanie Bożej łaski oraz drugiego człowieka. Przyjęte i przemodlone głęboko zapada w sercu i pomaga w wędrówce do Ojcowskiego Domu.

Czytaj więcej

Czytania na poniedziałek, 5 grudnia 2016

(Iz 35,1-10)
Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga. Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto – pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by zbawić was. Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód; badyle w kryjówkach, gdzie legały szakale na trzcinę z sitowiem. Będzie tam droga czysta, którą nazwą Drogą Świętą. Nie przejdzie nią nieczysty, gdy odbywa podróż, i głupi nie będą się tam wałęsać. Nie będzie tam lwa, ni zwierz najdzikszy nie wstąpi na nią ani się tam znajdzie, ale tamtędy pójdą wyzwoleni. Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na twarzach: osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.

(Ps 85,9-14)
REFREN: Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić

Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg:
Oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim.
Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie dla tych,
którzy się Go boją,
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Spotkają się ze sobą łaska i wierność,
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan sam obdarzy szczęściem,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Przed Nim kroczyć będzie sprawiedliwość,
a śladami Jego kroków zbawienie.

Oto przyjdzie Król, Pan ziemi, i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

(Łk 5,17-26)
Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli przy tym faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy. A była w Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać. Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób go przynieść, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa. On widząc ich wiarę rzekł: Człowieku, odpuszczają ci się twoje grzechy. Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić. Któż On jest, że śmie mówić bluźnierstwa? Któż może odpuszczać grzechy prócz samego Boga? Lecz Jezus przejrzał ich myśli i rzekł do nich: Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy powiedzieć: Wstań i chodź? Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do sparaliżowanego: Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu! I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do domu, wielbiąc Boga. Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj.

Czytaj więcej

Rozważanie na poniedziałek, 5 grudnia 2016

Jezus, kierując wnikliwe spojrzenie na sparaliżowanego człowieka, którego do Niego przyniesiono, sięga w głąb jego duszy i rozpoznaje grzechy czekające na odpuszczenie. Uzdrowienie z paraliżu, następujące chwilę potem, jest tylko zewnętrznym znakiem wydarzenia duchowego o znacznie większej wadze. Jest to dla nas zachęta, byśmy nie ulegali rozczarowaniu, gdy nasze modlitwy zdają się pozostawać bez skutku. Jezus sięga w głąb spraw, które Mu przedstawiamy, i uzdrawia nie to, co my widzimy, ale swoją mocą dokonuje tego, co dla naszych oczu może być niewidoczne.

Ks. Jan Konarski, „Oremus” grudzień 2006, s. 38

Czytaj więcej

Książka dnia, 5 grudnia 2016

Agnieszka Gracz, Małgorzata Pabis
Święta Filomena
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=45289
Mistycy zwykli mówić o Filomenie, że jest świętą, której Bóg niczego nie odmawia. To patronka na nasze czasy, mimo że żyła wieki temu. Tymczasem św. Filomena właśnie współcześnie jest odkrywana na nowo. Wcześniej modlili się za jej wstawiennictwem ludzie święci, papieże. Dziś możemy prosić ją o pomoc my, ludzie XXI wieku. A o tym, że to skuteczna święta, świadczą świadectwa tych, którzy doznali za jej wstawiennictwem łask i cudów – wyprosili u Pana Boga zdrowie, upragnione potomstwo czy nawrócenie. Warto poznać św. Filomenę, mieć ją za orędowniczkę, zaopatrzyć się w sakramentalia z nią związane, a do swojego codziennego pacierza dołączyć modlitwy za jej przyczyną.

Czytaj więcej