Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na czwartek, 19 listopada 2015

Dzisiejsza liturgia, wspominając bł. Salomeę, dziewicę (1212-1268), uczy nas właściwego korzystania z dóbr doczesnych. Całkowite oddanie się i zaufanie Bogu pozwala we właściwym świetle widzieć to, co człowiek posiada i kim jest. Rzeczywistości Boże przewyższają wszystkie szybko przemijające dobra tego świata. Niech uczestnictwo w Eucharystii otwiera nas zawsze na obecność Boga i dary od Niego pochodzące.

ks. Dariusz Kwiatkowski, „Oremus” listopad 2005, s. 91

Czytaj więcej

Ksišżka dnia, 19 listopada 2015

GILLES FERANT OP
Żar Ducha. Życie w Duchu Świętym według siedmiu listów Apokalipsy
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=43003
Bądźcie płomiennego ducha! Pełnijcie służbę Panu! – wzywał św. Paweł (Rz 12,11). Żar Ducha – to dar Boży dany tym, którzy otwierają swoje serca i stają się ludźmi żarliwymi. Letniość jest stanem niemiłym Bogu, prowadzącym do marazmu, który niweczy siłę Ewangelii. Niezależnie od czasu i warunków, w którym przyszło nam żyć, możemy usłyszeć gorzkie słowa: Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości (Ap 2, 4).

Czytaj więcej

Czytania na œrodę, 18 listopada 2015

Wspomnienie bł. Karoliny Kózkówny, dziewicy i męczennicy

(2 Mch 7,1.20-31)
Siedmiu braci zostało schwytanych razem z matką. Bito ich biczami i rzemieniami, gdyż król chciał ich zmusić, aby skosztowali wieprzowiny zakazanej przez Prawo. Przede wszystkim zaś godna podziwu i trwałej pamięci była matka. Przyglądała się ona w ciągu jednego dnia śmierci siedmiu synów i zniosła to mężnie. Nadzieję bowiem pokładała w Panu. Pełna szlachetnych myśli, zagrzewając swoje kobiece usposobienie męską odwagą, każdego z nich upominała w ojczystym języku. Mówiła do nich: Nie wiem, w jaki sposób znaleźliście się w moim łonie, nie ja wam dałam tchnienie i życie, a członki każdego z was nie ja ułożyłam. Stwórca świata bowiem, który ukształtował człowieka i wynalazł początek wszechrzeczy, w swojej litości ponownie odda wam tchnienie i życie, dlatego że wy gardzicie sobą teraz dla Jego praw. Antioch był przekonany, że nim gardzono i dopatrywał się obelgi w tych słowach. Ponieważ zaś najmłodszy był jeszcze przy życiu, nie tylko dał mu ustną obietnicę, ale nawet pod przysięgą zapewnił go, że jeżeli odwróci się od ojczystych praw, uczyni go bogatym i szczęśliwym, a nawet zamianuje go przyjacielem i powierzy mu ważne zadanie. Kiedy zaś młodzieniec nie zwracał na to żadnej uwagi, król przywołał matkę i namawiał ją, aby chłopcu udzieliła zbawiennej rady. Po długich namowach zgodziła się nakłonić syna. Kiedy jednak nachyliła się nad nim, wtedy wyśmiewając okrutnego tyrana, tak powiedziała w języku ojczystym: Synu, zlituj się nade mną! W łonie nosiłam cię przez dziewięć miesięcy, karmiłam cię mlekiem przez trzy lata, wyżywiłam cię i wychowałam aż do tych lat. Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał w ten sam sposób. Nie obawiaj się tego oprawcy, ale bądź godny braci swoich i przyjmij śmierć, abym w czasie zmiłowania odnalazła cię razem z braćmi. Zaledwie ona skończyła mówić, młodzieniec powiedział: Na co czekacie? Jestem posłuszny nie nakazowi króla, ale słucham nakazu Prawa, które przez Mojżesza było dane naszym ojcom. Ty zaś, przyczyno wszystkich nieszczęść Hebrajczyków, nie uciekniesz z rąk Bożych.

(Ps 17,1.5-6.8.15)
REFREN: Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Rozważ, Panie, moją słuszną sprawę,
usłysz moje wołanie,
wysłuchaj modlitwy
moich warg nieobłudnych.

Moje kroki mocno trzymały się Twoich ścieżek,
nie zachwiały się moje stopy.
Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz;
nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowo.

Strzeż mnie jak źrenicy oka,
ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł.
A ja w sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze,
ze snu wstając nasycę się Twym widokiem.

(J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(Łk 19,11-28)
Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: Zarabiajcie nimi, aż wrócę. Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: Nie chcemy, żeby ten królował nad nami. Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min. Odpowiedział mu: Dobrze, sługo dobry; ponieważ w dobrej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami. Także drugi przyszedł i rzekł: Panie, twoja mina przyniosła pięć min. Temu też powiedział: I ty miej władzę nad pięciu miastami. Następny przyszedł i rzekł: Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał. Odpowiedział mu: Według słów twoich sądzę cię, zły sługo. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał. Do obecnych zaś rzekł: Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min. Odpowiedzieli mu: Panie, ma już dziesięć min. Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach. Po tych słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy.

Czytaj więcej

Rozważanie na œrodę, 18 listopada 2015

Dojrzałość duchowa człowieka nie musi być związana z wiekiem, wykształceniem, wysokim ilorazem inteligencji. Karolina Kózkówna była prostą, ubogą dziewczyną z wielodzietnej chłopskiej rodziny spod Tarnowa. Od dzieciństwa pracowita i pobożna, chętnie spieszyła innym z pomocą i służyła radą. Miała 16 lat, gdy broniąc swego dziewictwa zginęła z ręki rosyjskiego żołnierza. Drogą bł. Karoliny do dojrzałej miłości była wierność Bogu w zwykłym, codziennym życiu. Pan, widząc jej wytrwałość w szukaniu Go, wyszedł jej na przeciw i przyjął ją do swego domu.

Maria Wesołowska, „Oremus” listopad 2000, s. 78

Czytaj więcej

Ksišżka dnia, 18 listopada 2015

GIANLUIGI PASQUALE
Franciszek z Asyżu. Droga do radości doskonałej
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=43005
Chcesz, by Twoje życie było pełne radości? Poznaj św. Franciszka z Asyżu. Gianluigi Pasquale pisze o nim w sposób ciekawy i łatwy w odbiorze. Czytając, mamy wrażenie, że Franciszek jest człowiekiem żyjącym obecnie, a nie na przełomie XII i XIII wieku. Tak jak wielu współcześnie żyjących młodych ludzi lubi się bawić, ma kłopoty z ojcem, który zupełnie go nie rozumie.

Czytaj więcej