Autor: Mateusz.pl

Książka dnia, 27 lipca 2015

ADAM SZUSTAK OP
Jestem Nikim. Lekcje Jozuego (Książka+3xCD) (biała)
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=42116
Jeśli nie znasz historii o Jozuem i zburzeniu murów Jerycha – możesz nie znać historii o sobie! Bo w tej jednej historii znajduje się cała rzeczywistość duchowa każdego z nas. To Twoja historia. Jeśli czujesz, że zupełnie nie wiesz, jak zburzyć mury swojego Jerycha, miasta ciemności z zapieczętowanymi 7 bramami blokującymi Twoje wejście do Ziemi Obiecanej – posłuchaj o Jozuem, który odpowiadając na dziwne i nietypowe polecenie Bożego wysłannika stał się świadkiem upadku murów niezdobytego miasta i wielkiego tryumfu narodu Pana.

Czytaj więcej

Czytania na niedzielę, 26 lipca 2015

XVII niedziela zwykła

(2 Krl 4,42-44)
Pewien człowiek przyszedł z Baal-Szalisza, przynosząc mężowi Bożemu chleba z pierwocin, dwadzieścia chlebów jęczmiennych i świeżego zboża w worku. On zaś rozkazał: Podaj ludziom i niech jedzą! Lecz sługa jego odrzekł: Jakże to rozdzielę między stu ludzi? A on odpowiedział: Podaj ludziom i niech jedzą, bo tak mówi Pan: Nasycą się i pozostawią resztki. Położył więc to przed nimi, a ci jedli i pozostawili resztki – według słowa Pańskiego.

(Ps 145,10-11.15-18)
REFREN: Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie,
a Ty karmisz ich we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę
i karmisz do syta wszystko, co żyje.

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.

(Ef 4,1-6)
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

(Łk 7,16)
Wielki prorok powstał między nami, i Bóg nawiedził lud swój.

(J 6,1-15)
Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili? A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać. Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu? Jezus zatem rzekł: Każcie ludziom usiąść! A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło. Zebrali więc, i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę, 26 lipca 2015

„Ty otwierasz swą rękę, Panie, i wszystko, co żyje, nasycasz do woli” (Ps 145, 16)

Bieżącym tematem dnia dzisiejszego jest Opatrzność Boża zaspokajająca wszystkie potrzeby człowieka. W Drugiej Księdze Królewskiej (4, 42-44) czytamy o rozmnożeniu chlebów, którego dokonał Elizeusz, figura i zapowiedź tego, jakiego dokona około osiem wieków później Jezus, a jaki podaje ewangelia Jana (6, 1-15). Pewien człowiek przyszedł do proroka przynosząc „dwadzieścia chlebów jęczmiennych” i otrzymał rozkaz rozdzielenia chlebów między jego ludzi: stu ludzi. Sługa zaznacza, że ilość chleba jest niewystarczająca, lecz Elizeusz powtarza rozkaz w imieniu Boga: „Tak mówi Pan: nasycą się i pozostawią resztki” (2 Krl 4, 43).

Cud powtarza się, lecz w sposób o wiele wspanialszy; na pagórkach galilejskich pokrytych trawą, kiedy to Jezus wyszedł na górę z uczniami i zobaczył, że otaczają Go „liczne tłumy, które schodzą się do Niego” (J 6, 5). Jak Elizeusz zaspokoił głód swoich uczniów, tak Jezus zaspokoił głód rzeszy, która szła za Nim, by słuchać Jego słowa. Lecz gdy tam dwadzieścia chlebów nasyciło stu ludzi, tutaj tylko pięć chlebów i dwie ryby nasyciły około pięciu tysięcy; w obydwu wypadkach pozostają resztki — aż dwanaście koszów w wypadku ewangelicznym — by udowodnić, że Bóg nie jest skąpy w zaopatrywaniu potrzeb swoich stworzeń. „Ty otwierasz swą rękę — opiewa psalm responsoryjny — i wszystko, co żyje, nasycasz do woli” (Ps 145, 16). Dlaczego więc dzisiaj tylu jest głodnych na świecie? Należy się nad tym zastanowić. Obydwa cudy nie zostały zdziałane z niczego, lecz z małych, a nawet bardzo małych zapasów: dwadzieścia chlebów ofiarowanych Elizeuszowi przez człowieka z Baal Shalisha, pięć chlebów i dwie ryby dostarczył Jezusowi pewien chłopiec, który przyniósł je z sobą. Bóg wszechmogący może uczynić wszystko z niczego, lecz kiedy znajduje się wobec swojego wolnego stworzenia, zwykle nie działa bez jego współpracy. To, co człowiek może uczynić, jest zawsze mało, lecz Bóg tego chce, owszem, wymaga tego jako warunku swojego pośrednictwa. A jeśli dzisiaj jest tylu ludzi, którzy nie mają dość chleba, by zaspokoić głód, czyż nie wiąże się to z faktem, ze ten, kto opływa we wszystko, nie potrafi ofiarować braciom przynajmniej tego, na czym mu zbywa? Człowiek, który w czasie głodu przyniósł Elizeuszowi chleba z pierwocin, i chłopiec, który odstąpił to niewiele, co posiadał, aby Jezus to rozmnożył, nie mają wielu naśladowców nawet wśród wierzących. Kiedy człowiek spełni, co do niego należy, Bóg — zawsze miłosierny i wszechmocny — nie omieszka włączyć się i sprawić, że zaowocują jego dobre uczynki. Święci, jak Józef Cottolengo lub ksiądz Guanella, doświadczyli tego cudownie. Jezus wzruszając się i troszcząc o zgłodniałą rzeszę, wzywa wiernych do takiego czynnego zrozumienia potrzeb bliźniego, które nie ogranicza się do dobrych słów, lecz przynosi konkretną pomoc.

Cud dokonany przez Elizeusza jest nie tylko figurą rozmnożenia chleba, którego dokonał Jezus, ale też przygotowaniem i figurą jeszcze głośniejszego cudu, a mianowicie eucharystycznego. Nieprzypadkowo opis gestów Pana — „wziął chleb i, odmówiwszy dziękczynienie, rozdał je” (J 6, 11) — poprzedza jakby dosłownie gesty i słowa ustanowienia Eucharystii. Jeśli Jezus zaspokoił tak obficie głód ciała, to zaspokoi w sposób boski także i niewysłowiony głód dusz. Wierni karmieni jednym chlebem, Ciałem Pana, tworzą jedno ciało, Mistyczne Ciało Chrystusa. Rzeczywistość ta rodzi obowiązek miłości i solidarności chrześcijańskiej, o której mówi św. Paweł w drugim czytaniu (Ef 4, 1-6) zachęcając wiernych, by „zachowali jedność ducha dzięki więzi, jaką jest pokój”, ponieważ „jedno jest Ciało i jeden Duch… jeden jest Pan, jedna wiara” (tamże 3-5).

– Niechaj Cię wielbią, Panie, wszystkie dzieła Twoje i święci Twoi niech Cię błogosławią… oczy wszystkich oczekują na Ciebie, Ty zaś dajesz im pokarm we właściwym czasie. Ty otwierasz swą rękę i wszystko, co żyje, nasycasz do woli. Panie, Ty jesteś sprawiedliwy na wszystkich swych drogach i łaskawy we wszystkich swoich dziełach (Psalm 145, 10. 15-17).

– Panie, Ty widząc zgłodniałą rzeszę na pustyni powiedziałeś: „żal mi tego ludu”, Ty pięcioma chlebami nasyciłeś pięć tysięcy osób, spojrzyj łaskawie na Twoje zgłodniałe dzieci… a nasyciwszy ich głód cielesny, racz nasycić także głód ich dusz pokarmem niebieskim swojej nauki, Ty, który żyjesz i królujesz po wszystkie wieki wieków. Amen (Paweł VI)

– Boże mój, jesteś rozrzutny w swej trosce i w delikatności względem każdej z istot ludzkich, które stworzyłeś; jak gdyby na świecie nie było nikogo więcej. Istotnie, widzisz je wszystkie, każdą z osobna, i każdą z osobna miłujesz w jej życiu śmiertelnym, i każdą z osobna obsypujesz pełnią Twoich przywilejów, zajmując się każdą i troszcząc się o każdą niezależnie od wszystkich innych…

Wszystkie czyny Twojej Opatrzności są czynami miłości. Nawet zło, które dopuszczasz, pochodzi z Twojej miłości… a Ty obracasz zło na dobro. Przez zło doświadczasz ludzi i doprowadzasz ich do skruchy, aby wzrastali w cnocie i zdobywali w przyszłości większe dobro. Nic nie dzieje się na próżno, lecz wszystko zdąża do celu łaski… Z wiarą pełną i pewną uznaję mądrość i dobroć Twojej Opatrzności, chociaż niezbadane są Twoje wyroki i niepojęte sądy (J. H, Newman).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 449

Czytaj więcej

Książka dnia, 26 lipca 2015

DANUTA PIEKARZ
Jezus jakiego nie znamy. Spotkania z Jezusem w ewangelii św. Jana
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=42117
Temat wydaje się prowokacyjny: przecież my, ludzie religijni, znamy Jezusa i często słyszymy lub czytamy Ewangelię według św. Jana. Jednak łatwo może umknąć naszej uwadze głębokie przesłanie, jakie autor zawarł na kartach swej księgi, niekiedy jakby między linijkami. Często też ograniczamy się do rozważania najbardziej znanych scen z tej Ewangelii: Kana, Nikodem, Samarytanka… Może warto więc zajrzeć też do innych rozdziałów tej naprawdę niewyczerpanej Ewangelii.

Czytaj więcej

Czytania na sobotę, 25 lipca 2015

Święto św. Jakuba Apostoła

(2 Kor 4,7-15)
Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. Ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele. Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was – życie. Cieszę się przeto owym duchem wiary, według którego napisano: Uwierzyłem, dlatego przemówiłem; my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby w pełni obfitująca łaska zwiększyła chwałę Bożą przez dziękczynienie wielu.

(Ps 126,1-6)
REFREN: Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.

Mówiono wtedy między narodami:
„Wielkie rzeczy nam Pan uczynił”.
Pan uczynił nam wielkie rzeczy
i ogarnęła nas radość.

Odmień znowu nasz los, Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.

Idą i płaczą
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością
niosąc swoje snopy.

(J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(Mt 20,20-28)
Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: Czego pragniesz? Rzekła Mu: Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie. Odpowiadając Jezus rzekł: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić? Odpowiedzieli Mu: Możemy. On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował. Gdy dziesięciu [pozostałych] to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.

Czytaj więcej