Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na poniedziałek, 15 czerwca 2015

Św. Paweł określa naszą misję w świecie: mamy być we wszystkim ze wszystkimi, mamy ubogacać innych, obdarzać ludzi łagodnością i miłością. Taka była bł. Jolanta (1244-1298) – wzorowa żona i matka, księżna na dworze piastowskim. Jej bogobojność udzieliła się także mężowi, księciu Bolesławowi, któremu nadano przydomek Pobożny. Ona sama wprowadziła na dwór klimat ładu i zgody politycznej. Po śmierci męża wstąpiła wraz ze swoją siostrą, św. Kingą, do klasztoru klarysek. Jej życie pokazuje nam, że sługą Boga można być wszędzie – nie tylko za klasztornymi murami, ale także w rodzinie i w życiu społecznym.

Jacek Szymczak OP, „Oremus” czerwiec 2009, s. 67

Czytaj więcej

Książka dnia, 15 czerwca 2015

ŚW. AUGUSTYN
Państwo Boże
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=41745
Ze Wstępu wydawcy: (…) Rozdzielenie przez Augustyna, pochodzącego od Boga i realizującego Jego zamierzenia Państwa Bożego (civitas Dei) od wywodzącego się z ludzkich ułomności i grzechu, państwa ziemskiego (civitas terrena), porządkuje skomplikowany obraz świata. Rozdziela, niezwykle skrupulatnie, świat wartości i antywartości, sacrum i profanum, miłość, życie i zbawienie od grzechu, śmierci i wiecznego potępienia.

Czytaj więcej

Czytania na niedzielę, 14 czerwca 2015

XI niedziela zwykła

(Ez 17,22-24)
Tak mówi Pan Bóg: Ja także wezmę wierzchołek z wysokiego cedru i zasadzę, z najwyższych jego pędów ułamię gałązkę i zasadzę ją na górze wyniosłej i wysokiej. Na wysokiej górze izraelskiej ją zasadzę. Ona wypuści gałązki i wyda owoc i stanie się cedrem wspaniałym. Wszystko ptactwo pod nim zamieszka, wszystkie istoty skrzydlate zamieszkają w cieniu jego gałęzi. I wszystkie drzewa polne poznają, że Ja jestem Pan, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu. Ja, Pan, rzekłem i to uczynię.

(Ps 92,2-3.13-16)
REFREN: Dobrze jest śpiewać, Tobie, Panie Boże

Dobrze jest dziękować Panu
i śpiewać Twemu imieniu, Najwyższy:
z rana głosić Twoją łaskawość,
a wierność Twoją nocami.

Sprawiedliwy zakwitnie jak palma,
rozrośnie się jak cedr na Libanie.
Zasadzeni w domu Pańskim
rozkwitną na dziedzińcach naszego Boga.

Nawet i w starości wydadzą owoc,
zawsze pełni życiodajnych soków,
aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy,
On Opoką moją i nie ma w Nim nieprawości.

(2 Kor 5,6-10)
Tak więc, mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. Mamy jednak nadzieję… i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana. Dlatego też staramy się Jemu podobać czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.

Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

(Mk 4,26-34)
Jezus powiedział do tłumów: Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo. Mówił jeszcze: Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli [ją] rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę, 14 czerwca 2015

Otwórz, Panie, nasze serca, a przyjmiemy Twoje słowo (Dz 16, 14).

Bóg sprzeciwia się pysznym i upokarza ich, aby przez słabość ludzką tym jaśniej okazała się Jego boska wszechmoc. Tak właśnie, kiedy Izrael wynosił się z przywilejów swojego wybrania. Bóg go umartwił i napoił goryczą, sprawiając, że przez wygnanie i niewolę stał się tylko „resztą” ludu ubogiego, pokornego, wzgardzonego. Właśnie do tej „reszty” zwracają się prorocy, aby utrzymywać w nich żywe nadzieje w obietnice Boże. Ezechiel więc mówi o „gałązce”, którą Bóg ułamie z mocnego i zdrowego cedru, by przeszczepić go „na wysoką górę”. Gałązka wypuści pędy, rozrośnie się do tego stopnia, że „wszystko ptactwo pod cedrem zamieszka” (Ez 17, 22-23). Proroctwo mesjańskie wiążące się z proroctwem Izajasza: „Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzenia” (11, 1). Jak Bóg obiecał, Zbawiciel przyjdzie do Izraela, nie do Izraela mocnego i wspaniałego — wielkiego cedru — lecz pokornego i wiernego, to jest do Najświętszej Panny Maryi; z Niej wyjdzie „mała gałązka”, z której weźmie początek nowy Lud Boży.

W takim stylu Bóg działa dalej na świecie, by odnowić swoje królestwo i zbawić ludzi. Pomija wielkich i mocnych i posługuje się istotami i rzeczami pokornymi, małymi: tak jak małe jest nasienie rzucone w rolę, jak mało znaczące jest ziarno gorczycy. Jezus posłużył się właśnie tymi obrazami, aby dać zrozumieć, że królestwo Boże nie jest rzeczywistością imponującą siłą czy widzialną wielkością, lecz rzeczywistością ukrytą, zasianą w sercach pokornych, która jednak ma niepojętą żywotność i siłę rozrostu. Człowiek nie może zdać sobie z tego sprawy, podobnie jak wieśniak nie może skontrolować, w jaki sposób ziarno wrzucone w ziemię kiełkuje i się rozrasta; chociaż wzrost jest pewny, on „nie wie”, w jaki sposób się dokonuje.

Przypowieści ewangeliczne o nasieniu i ziarnie gorczycy (Mk 4, 26-34), będąc wezwaniem do pokory, jedynej odpowiedniej gleby dla rozwoju królestwa Bożego, wzywają również do zdrowego optymizmu opartego na nieomylnej skuteczności działania Bożego. Aczkolwiek ludzie stali się do tego stopnia przewrotni, że zaprzeczają istnieniu Boga uważając, że „Bóg umarł”, i postępują tak, jakby nie istniał, to przecież On jest zawsze obecny i działa w historii ludzkiej, nie przestając siać ziaren swojego królestwa. Sam Kościół, współpracując nad tym zasiewem, bardzo często nie ogląda owoców; lecz jest pewien, że kiedyś kłosy dojrzeją. Tymczasem należy wyczekiwać cierpliwie godziny naznaczonej przez Boga, jak rolnik oczekuje bez niepokoju, aby zima minęła i ziarno zakiełkowało. Należy oczekiwać, przyjmując w pokorze, że się jest „ziarnem gorczycy”, „małą trzódką”, która nie pragnie stać się narodem mocnym i wspaniałym. To, co dotyczy Kościoła, dotyczy także poszczególnych chrześcijan. Również w sercu człowieka królestwo Boże, świętość, rozwija się w sposób tajemniczy; nie należy zniechęcać się, jeśli mimo powtarzanych wysiłków człowiek pozostaje stale słaby i ułomny. Trwając w wysiłkach, należy ufać tylko Bogu, ponieważ tylko On może pracę człowieka uczynić skuteczną.

– Boże, mocy ufających w Tobie, wysłuchaj wołania ludzkości obciążonej śmiertelną słabością: nie możemy nic bez Twojej pomocy; wesprzyj nas swoją łaską, abyśmy postępując drogą Twoich przykazań mogli się Tobie podobać w pragnieniach i czynach (Mszał Polski: kolekta).

– O Boże wszechmogący, aby objawić swoją wszechmoc, wybierasz rzeczy małe, by zawstydzić wielkie, posługujesz się słabymi, aby zniszczyć mocne, a używając narzędzi pokornych, dokonujesz rzeczy wielkich, aby nikt nie mógł się chełpić sam w sobie, lecz by chlubił się jedynie w Tobie. Udziel mi łaski, abym miłował i przyjmował z serca rzeczy małe, jakie dla mnie wybrałeś, abym był godny osiągnąć wielkie, które w nich zamknąłeś. O mój Zbawicielu, spraw, abym był ziarnkiem gorczycy, jak Ty zmiażdżonym wzgardą i cierpieniami, i zasłużył otrzymać wieczne odpocznienie (L. da Ponte).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 273

Czytaj więcej

Książka dnia, 14 czerwca 2015

MARY CASWELL WALSH
Wewnętrzna burza. Zmień chaos swoich uczuć na prawdę o sobie
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=41746
Kiedy postanowimy, że nie będziemy już dłużej żyć, opierając się na tym, co czujemy, lecz na tym, co jest prawdą według Bożego Słowa, będziemy mogły przetrwać najsroższe życiowe burze.Sheila Walsh w swojej porywającej, niezwykle szczerej i pełnej głębokich przemyśleń książce zachęca nas, abyśmy odważyły się zejść do piwnicy swojej duszy, w której upchnięte zostały niszczące uczucia – ból, lęk, wstyd, rozczarowanie, brak przebaczenia, gniew, niepewność, rozpacz…

Czytaj więcej