Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na poniedziałek, 6 października 2014

Bóg nieustannie ściga swą miłością tych, którzy jeszcze nie przylgnęli do Niego „całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem”. W ten pościg włącza całą chrześcijańską społeczność wezwaniem do miłowania bliźniego. Ścigać bliźniego w imię Bożej miłości jednocześnie oznacza być ściganym. Udział w tej misji, podobnie jak w przypadku Jonasza, Bóg obliczył na pochwycenie i ściganego, i ścigającego. Sieć zależności splata społeczność eucharystyczną z całą ludzkością.

ks. Mariusz Jedliczka, „Oremus” październik 2003, s. 27

Czytaj więcej

Książka dnia, 6 października 2014

FRANCIS MACNUTT
Modlitwa, która uzdrawia. Jak się modlić o uzdrowienie w rodzinie
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=39805
Ta książka pokazuje, czego Bóg pragnie dokonywać dla nas. Jest to tak cudowne, że aż trudno w to uwierzyć. Bóg chce bowiem, aby zwyczajni ludzie błogosławili i uzdrawiali siebie nawzajem w swych rodzinach. Kiedy, zgodnie ze wskazówkami zawartymi w tej książce, zaczniesz modlić się wspólnie z bliskimi, zobaczysz, jak niezwykłe cuda będą przytrafiać się tobie i tym, których kochasz.

Czytaj więcej

Czytania na niedzielę, 5 października 2014

XXVII niedziela zwykła

(Iz 5,1-7)
Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy! Przyjaciel mój miał winnicę na żyznym pagórku. Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni i zasadził w niej szlachetną winorośl; pośrodku niej zbudował wieżę, także i tłocznię w niej wykuł. I spodziewał się, że wyda winogrona, lecz ona cierpkie wydała jagody. Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a między winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała, ona cierpkie dała jagody? Więc dobrze! Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono; rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano. Zamienię ją w pustynię, nie będzie przycinana ni plewiona, tak iż wzejdą osty i ciernie. Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz. Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym. Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.

(Ps 80,9.12-16.19-20)
Refren: Winnicą Pana jest dom Izraela

Przeniosłeś z Egiptu winorośl
i zasadziłeś ją wygnawszy pogan.
Rozpostarła swe pędy aż do Morza,
aż do Rzeki swe latorośle.

Dlaczego zburzyłeś jej ogrodzenie
i każdy przechodzień zrywa jej grona?
Niszczy ją dzik leśny
i obgryzają polne zwierzęta.

Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
Odnów nas, Panie, Boże Zastępów,
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze,
a będziemy zbawieni.

(Flp 4,6-9)
O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli! Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.

(J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(Mt 21,33-43)
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Posłuchajcie innej przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami? Rzekli Mu: Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze. Jezus im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.

Czytaj więcej

Czytania na niedzielę, 5 października 2014

XXVII niedziela zwykła

(Iz 5,1-7)
Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy! Przyjaciel mój miał winnicę na żyznym pagórku. Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni i zasadził w niej szlachetną winorośl; pośrodku niej zbudował wieżę, także i tłocznię w niej wykuł. I spodziewał się, że wyda winogrona, lecz ona cierpkie wydała jagody. Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a między winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała, ona cierpkie dała jagody? Więc dobrze! Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono; rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano. Zamienię ją w pustynię, nie będzie przycinana ni plewiona, tak iż wzejdą osty i ciernie. Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz. Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym. Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.

(Ps 80,9.12-16.19-20)
Refren: Winnicą Pana jest dom Izraela

Przeniosłeś z Egiptu winorośl
i zasadziłeś ją wygnawszy pogan.
Rozpostarła swe pędy aż do Morza,
aż do Rzeki swe latorośle.

Dlaczego zburzyłeś jej ogrodzenie
i każdy przechodzień zrywa jej grona?
Niszczy ją dzik leśny
i obgryzają polne zwierzęta.

Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
Odnów nas, Panie, Boże Zastępów,
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze,
a będziemy zbawieni.

(Flp 4,6-9)
O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli! Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.

(J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(Mt 21,33-43)
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Posłuchajcie innej przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami? Rzekli Mu: Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze. Jezus im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.

Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę, 5 października 2014

O Boże, wejrzyj z nieba i zobacz; chroń tę winnicę, którą zasadziła Twa prawica (Ps 80, 15-16)

Przypowieść o winnicy jest głównym tematem dzisiejszej liturgii. Przypowieść wspólna Staremu i Nowemu Testamentowi, którą posługiwali się najpierw prorocy, a potem Jezus, mówiąc o miłości Boga dla swego narodu i o niewdzięczności tegoż. Izajasz (5, 1-7; I czytanie) opisuje historię Izraela jako historię winnicy Pańskiej, którą Pan posiadł w ziemi żyznej, „okopał i oczyścił z kamieni i zasadził w niej szlachetną winorośl” (tamże 2), zbudował wieżę, by bronić jej przed złodziejami, i zaopatrzył w kadź. Wszystko więc każe się spodziewać najlepszego winobrania, winnica natomiast „wydała cierpkie jagody” (tamże). Rola, którą rolnik uprawia, wydaje dobre owoce, lecz winnica Pańska odmawia ich. Bóg wówczas zwraca się do swojego ludu: „Rozsądźcie między Mną a między winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić w winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej?” (tamże 3-4).

Uznając winę winnicy nie przynoszącej owoców, Izrael jest zmuszony osądzić siebie samego. Bóg go wybrał na swój naród, wyprowadził z niewoli, przeszczepił do ziemi urodzajnej, bronił przed nieprzyjaciółmi, Izrael jednak nie odpowiedział na tak wielką miłość.

Ewangelia (Mt 21, 33-43) podejmuje przenośnię Izajasza i rozwija ją mówiąc o innych niezmierzonych dobrodziejstwach, jakie Bóg uczynił swojemu ludowi. Pan posyłał do niego wielokrotnie „swoje sługi”, czyli proroków; lecz rolnicy, to jest przywódcy Izraela, którym została powierzona winnica Pańska, źle się z nimi obeszli, jednych pobili lub zabili, innych ukamienowali. Na koniec, na dowód swojej najwyższej miłości, Bóg posłał swojego Boskiego Syna; lecz również Jego pochwycono, wyrzucono z winnicy i zabito, ukrzyżowano „poza” murami Jerozolimy. Odpowiedzialność i niewdzięczność narodu wybranego wzrosła ogromnie. I oto konsekwencje: Izajasz mówił o zniszczeniu winnicy Pańskiej, które było symbolem porażki Izraela, wysiedlenia i wygnania. Jezus natomiast ogłasza, że „winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom” (tamże 41), i jeszcze jaśniej, bez przenośni: „Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce” (tamże 43). Izrael z powodu swojej niewdzięczności został zastąpiony przez inne narody. Synagoga przez Kościół. Lecz czy nowy Lud Boży jest wierniejszy od dawnego? Również nowego dotyczą obydwie przypowieści Izajasza i Jezusa. Jeśli winnica Kościoła nie przyniesie owoców, jakich Bóg oczekuje od niego, spotka go los Izraela. Jednak nie dotyczy to jedynie Kościoła jako społeczności, lecz każdego jego członka. Każdy ochrzczony powinien być „winnicą Pańską” i przynosić owoc, przede wszystkim przyjmując Jezusa, idąc za Nim i żyjąc wszczepiony w Niego, „w prawdziwy szczep”, poza którym jest tylko śmierć. W Nowym Testamencie istotnie „winnicą Pańską” jest nie tylko lud, który Bóg wybrał i umiłował, lecz lud, który wybrał i umiłował w Chrystusie, lud wszczepiony w Tego, który powiedział: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest Tym, który uprawia… Ja jestem krzewem winnym, wy — latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15, 1-5).

W tej perspektywie drugie czytanie (Flp 4, 6-9) można uznać za wezwanie do częstego zwracania się do Boga, do ufności i wdzięczności względem Tego, który nas wybrał na swój naród, i za zobowiązanie, by przynosić obfite owoce dobra: „Bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym — to miejcie na myśli” (tamże 8).

– Wyrwałeś winorośl z Egiptu, o Panie; wygnałeś pogan, a ją zasadziłeś. Grunt dla niej przygotowałeś, a ona zapuściła korzenie i napełniła ziemię…

Powróć, o Boże zastępów! Wejrzyj z nieba, zobacz i nawiedź tę winorośl. I chroń tę, którą zasadziła Twa prawica, latorośl, którą umocniłeś dla siebie…

Nie odstąpimy już więcej od Ciebie; zachowaj nas przy życiu, byśmy wzywali Twojego imienia. Panie, Boże zastępów, odnów nas i ukaż Twe pogodne oblicze, abyśmy doznali zbawienia (Psalm 80, 9-10. 15-16. 19-20).

– O Boże wieczny, skoro wtedy, kiedy człowiek był drzewem śmierci. Tyś go przemienił w drzewo życia, wszczepiając siebie, który jesteś życiem, w człowieka, chociaż owo drzewo wskutek swoich grzechów rodziło nie pochodzące od Ciebie owoce śmierci, o Życie wieczne, tak i teraz możesz zabezpieczyć zbawienie całego świata, który, jak widzę dzisiaj, nie wszczepia się w Ciebie… O Życie wieczne, którego nie znamy, nieświadome stworzenia; o biedna, o ślepa duszo moja, gdzie jest wołanie, gdzie są łzy, jakie powinnaś wylewać w obliczu swojego Boga, który nieustannie cię zaprasza?… Ja wydawałam tylko owoc śmierci, bo nie wszczepiłam się w Ciebie.

Jak wielką światłość i godność otrzymuje dusza wszczepiona w Ciebie! O niezmierzona szczodrobliwości!… A skąd bierzesz, o drzewo, które samo z siebie jesteś bezpłodne i martwe, te owoce życia? Z drzewa żywota; gdybyś ty nie wszczepiło się w Niego, nie mogłobyś wydać żadnego owocu własną mocą, bo jesteś niczym.

O Prawdo wieczna, miłości niewysłowiona, ty przyniosłaś nam owoce ognia, miłości, światła i skorego posłuszeństwa. Dzięki temu posłuszeństwu pobiegłeś jak zakochany do haniebnej śmierci na krzyżu i dałeś nam te owoce dzięki wszczepieniu swojego Bóstwa w nasze człowieczeństwo i przez wszczepienie, jakiego dokonałeś ciałem swoim na drzewie krzyża. W ten sposób, o Boże wieczny, dusza wszczepiona w Ciebie, prawdę, nie dba o nic innego, jak tylko o część Twoją i zbawienie dusz: staje się wierną, roztropną i cierpliwą (św. Katarzyna ze Sieny).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 275

Czytaj więcej