Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na środę, 13 sierpnia 2014

„W Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą i nam przekazał słowo jednania”. Boże miłosierdzie pragnie dosięgnąć wszystkich. Jesteśmy przez Boga włączeni w dzieło ocalenia naszych braci przez niesienie im słowa prawdy i przebaczenia, wypowiadanego z szacunkiem i miłością. Pan Jezus mówi swoim uczniom, że ci, którzy tego słowa nie przyjmą, mają być dla nich jak poganie i celnicy – czyli jak ludzie, którzy bardzo się pogubili. Módlmy się, abyśmy na każdego człowieka i na samych siebie umieli patrzeć oczyma Chrystusa, dostrzegając pod skorupą grzechu i słabości Boży obraz, który czeka, aby go oczyścić i wydobyć na światło.

Bogna Paszkiewicz, „Oremus” sierpień 2008, s. 61

Czytaj więcej

Czytania na wtorek, 12 sierpnia 2014

(Ez 2,8-3,4)
To mówi Pan: Ty, synu człowieczy, słuchaj tego, co ci powiem. Nie opieraj się, jak ten lud zbuntowany. Otwórz usta swoje i zjedz, co ci podam. Popatrzyłem, a oto wyciągnięta była w moim kierunku ręka, w której był zwój księgi. Rozwinęła go przede mną; był zapisany z jednej i drugiej strony, a opisane w nim były narzekania, wzdychania i biadania. A On rzekł do mnie: Synu człowieczy, zjedz to, co masz przed sobą. Zjedz ten zwój i idź przemawiać do Izraelitów! Otworzyłem więc usta, a On dał mi zjeść ów zwój, mówiąc do mnie: Synu człowieczy, nasyć żołądek i napełnij wnętrzności swoje tym zwojem, który ci podałem. Zjadłem go, a w ustach moich był słodki jak miód. Potem rzekł do mnie: Synu człowieczy, udaj się do domu Izraela i przemawiaj do nich moimi słowami.

(Ps 119,14.24.72.103.111.131)
REFREN: Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe napomnienia
niż z wszelkiego bogactwa.
Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą,
moimi doradcami Twoje ustawy.

Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia,
ponad miód słodsza dla ust moich.

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki,
bo są radością dla mojego serca.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami,
bo pragnę Twoich przykazań.

(Mt 11,29ab)
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem.

(Mt 18,1-5.10.12-14)
Uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych.

Czytaj więcej

Rozważanie na wtorek, 12 sierpnia 2014

„Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych…” – mówi Jezus. – „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. Tak często sami sobą gardzimy z powodu naszej małości, słabości i upadków. Czy tego chce Bóg? Czy raczej nie pragnie On podnieść tego, kto upadł, i przywrócić mu życie? Pozwólmy Mu się ukochać w tym wszystkim, co w nas słabe i grzeszne, aby nas odnalazł i zaprowadził do swego domu, gdzie większa jest radość z jednego nawróconego niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych.

Bogna Paszkiewicz, „Oremus” sierpień 2008, s. 56

Czytaj więcej

Książka dnia, 12 sierpnia 2014

KS. EDWARD STANIEK
Święty syn oficera
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=39441
Prawdziwy kult świętych polega na spotkaniu z nimi w codziennym życiu po to, aby podpowiadali, w jaki sposób udało się im zachować wierność wskazaniom Ewangelii w środowisku, w którym Bóg ich postawił. Człowiek XXI wieku stoi przed ważnym pytaniem: Jak żyć Ewangelią w dzisiejszym świecie? Wielu mówi głośno, że jest to niemożliwe, że Boże wymagania trzeba dostosować do poziomu, na którym żyje obecne pokolenie. Jest to poważne nieporozumienie. Kilkadziesiąt lat temu Karol Wojtyła też stawiał sobie pytania o to, jak dobrze przejść przez życie. Jak każdy miał wątpliwości i musiał pokonywać trudności, które spotykał na swojej drodze już od dzieciństwa. Mimo to nigdy nie wybierał łatwych rozwiązań, lecz wiernie podążał drogą Ewangelii, dlatego Kościół stawia go dziś jako wzór do naśladowania.

Czytaj więcej