Autor: Mateusz.pl

Książka dnia, 10 sierpnia 2014

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Program duszpasterski na rok 2014/2015
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=39438
Przyjęty przez Episkopat Program Duszpasterski 2014/2015 „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” pogłębia perspektywę skutecznego przepowiadania. Należy zaakcentować potrzebę duszpasterskiego nawrócenia; dotyczy ono całej wspólnoty wierzących – tak duchownych, jak i świeckich. W homiliach niedzielnych i świątecznych trzeba zmotywować uczestników liturgii do osobistego spotkania z Jezusem.

Czytaj więcej

Czytania na sobotę, 9 sierpnia 2014

Święto św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein), dziewicy i męczennicy, patronki Europy

(Oz 2,16b.17b.21-22)
Na pustynię chcę ją wyprowadzić i mówić jej do serca. I będzie Mi tam uległa jak za dni swej młodości, gdy wychodziła z egipskiego kraju. I poślubię cię sobie na wieki, poślubię przez sprawiedliwość i prawo, przez miłość i miłosierdzie. Poślubię cię sobie przez wierność, a poznasz Pana.

(Ps 45,11-12.14-17)
REFREN: Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha

Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha,
zapomnij o swym ludzie, o domu twego ojca.
Król pragnie twego piękna,
on twoim panem, oddaj mu pokłon.

Córa królewska wchodzi pełna chwały,
odziana w złotogłów.
W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla,
za nią przywodzą do ciebie dziewice, jej druhny.

Z weselem je wiodą i w uniesieniu,
wkraczają do królewskiego pałacu.
Synowie twoi zajmą miejsce twoich ojców,
ustanowisz ich książętami na całej ziemi.

Przyjdź, oblubienico Chrystusa, przyjmij wieniec, który Pan przygotował dla ciebie na wieki.

(Mt 25,1-13)
Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!” Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

lub

(Mt 16,24-27)
Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi11, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.

Czytaj więcej

Rozważanie na sobotę, 9 sierpnia 2014

Edyta Stein (1891-1942), która w zakonie karmelitańskim przybrała imię Teresy Benedykty od Krzyża, była postacią wybitną. Żydówka, kobieta-filozof, najlepsza uczennica Huserla. Jej poszukiwanie Boga zaowocowało przyjęciem chrztu, a później wyborem życia monastycznego. Mówiąc o jej świętości, myślimy przede wszystkim o jej miłości do Oblubieńca – Chrystusa Ukrzyżowanego – a także do narodu, z którego się wywodziła i za który złożyła swoje życie w ofierze. Módlmy się za jej wstawiennictwem, aby ogień miłości Bożej ogarnął nas do końca, tak jak ją, i uczynił nasze życie płodnym i życiodajnym dla innych.

Bogna Paszkiewicz, „Oremus” sierpień 2008, s. 43

Czytaj więcej

Książka dnia, 9 sierpnia 2014

FRANCISCO JAVIER SANCHO FERMIN OCD
Modlić się z Edytą Stein (świętą Teresą Benedyktą od Krzyża)
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=39405
Modlitwa Edyty Stein zachęca nas do powrotu do autentycznych korzeni modlitwy chrześcijańskiej, która nie jest obowiązkiem ani przejawem pobożności, nie jest sprawowaniem kultu czy ofiarą, lecz relacją, więzią miłości. Prawdziwa cześć, jaką winniśmy oddawać Bogu, zakłada bowiem uznanie w Nim Ojca i nawiązanie z Nim synowskiej więzi. Książka ta ani nie stawia sobie celów teoretycznych, ani nie próbuje przedstawić w sposób wyczerpujący koncepcji modlitwy, jaką reprezentuje Edyta Stein.

Czytaj więcej

Czytania na piątek, 8 sierpnia 2014

Wspomnienie św. Dominika, prezbitera

(Na 2,1.3;3,1-3.6-7)
Oto na górach stopy zwiastuna ogłaszającego pokój. Święć, Judo, twe uroczystości, wypełniaj twe śluby, bo nie przejdzie już więcej po tobie nikczemnik, całkowicie został zgładzony. Bo przywrócił Pan świetność Jakuba, jak świetność Izraela, ponieważ łupieżcy ich splądrowali i wyniszczyli ich latorośle. Pogromca nadciąga przeciwko tobie. Strzeż twierdzy; nadzoruj drogę, wzmocnij biodra, rozwiń jak najbardziej siłę. Biada miastu krwawemu! Całe kłamliwe i grabieży pełne, a nie ustaje rabunek. Trzask biczów i głos turkotu kół, i konie galopujące, i szybko jadące rydwany. Jeźdźcy szturmujący, i połysk mieczy, i lśnienie oszczepów. I mnóstwo poległych, i moc trupów, i bez końca ciał martwych… tak że o zwłoki ich się potykają. I rzucę na ciebie obrzydliwości, i zelżę ciebie, i wystawię cię na widowisko. I każdy, kto cię ujrzy, oddali się od ciebie, i zawoła: Spustoszona Niniwa! Któż ulituje się nad nią? Gdzie mam szukać pocieszycieli dla ciebie?

(Pwt 32,35-36.39.41)
REFREN: Ja, Pan, zabijam i Ja sam ożywiam

Nadchodzi dzień klęski,
los ich gotowy, już blisko.
Bo Pan swój naród obroni,
litość okaże swym sługom.

Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden,
i nie ma ze Mną żadnego boga.
Ja zabijam i Ja sam ożywiam,
Ja ranię i Ja sam uzdrawiam.

Gdy miecz błyszczący wyostrzę
i wyrok wykona ma ręka,
na swoich wrogach się pomszczę,
odpłacę tym, którzy Mnie nienawidzą.

(Mt 5,10)
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

(Mt 16,24-28)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim.

Czytaj więcej