Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na niedzielę, 16 marca 2014

O Boże, Ty nas wezwałeś świętym wezwaniem (2 Tm 1, 9)

Temat dwóch pierwszych czytań na dzisiejszą niedzielę mógłby być zatytułowany: powołanie wierzących. W Starym Testamencie (Rdz 12, l-4a) czytamy historie powołania Abrahama, przodka narodu wybranego i ojca wszystkich wierzących. „Pan rzekł do Abrahama: «Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę»” (tamże 1). Cudowna i tajemnicza wiara tego człowieka, który chociaż pochodzi z rodu bałwochwalczego, wierzy w jednego prawdziwego Boga do tego stopnia, że opuszcza wszystko — ziemię i rodzinę — aby iść za głosem Tego, który go wzywa ku nieznanemu przeznaczeniu. Abraham wychodzi, będzie żył jako koczownik udając się z miejsca na miejsce według poleceń Boga, wierząc, przeciw wszelkiej oczywistości, że On wypełni swoją obietnicę: „Uczynię z ciebie wielki naród” (tamże 2).

W drugim czytaniu (2 Tm 1, 8b-10) św. Paweł mówi o powołaniu chrześcijanina, który widzi korzeń swego w powołaniu Abrahama, lecz wie, że został oświecony i podniesiony przez łaskę Chrystusa. „Bóg nas wybawił i wezwał świętym wezwaniem, nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie” (tamże 9). Abraham został powołany ze względu na Chrystusa, Jemu miał przygotować lud, z którego Pan się narodzi; lecz chrześcijanin został powołany do orszaku Chrystusa przez łaskę wynikającą z tajemnicy paschalnej Jego śmierci i zmartwychwstania. Abraham oglądał z daleka dzień Chrystusa (J 8, 56); chrześcijanin widzi Go z bliska, żyjąc w czasie już uświęconym przez przyjście Zbawiciela. Jeśli Abraham odpowiedział tak doskonale na wezwanie Boże, o ileż doskonalej jest obowiązany uczynić to chrześcijanin — teraz, kiedy Jezus Chrystus „przezwyciężył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię” (2 Tm 1, 10).

Według dawnej tradycji, dzisiaj odczytuje się ewangelię o Przemienieniu (Mt 17, l-9), które Jest syntezą tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Pana oraz wyrazem powołania chrześcijańskiego. Fakt, jaki miał miejsce „sześć dni później” — wyznanie wiary Piotra w Cezarei, a po nim bezpośrednio pierwsza zapowiedź męki, ukazuje się jako potwierdzenie oświadczenia: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16), a równocześnie jako zachęta dla Apostołów, aby nie upadli na duchu wskutek cierpień, jakie miały Jezusowi przypaść w udziale. Potrzebne było, aby zrozumieli, że Męka nie tylko nie niszczy chwały Syna Bożego, lecz jest koniecznym ku niej przejściem. „Przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło” (Mt 17, 2). Na ten widok Piotr wybucha: on, który zareagował gwałtownie na zapowiedź Męki, teraz wobec chwały Mistrza umiłowanego woła z zapałem: „Panie, dobrze, że tu jesteśmy” (tamże 4). Krzyż przeraził go, chwała natomiast podnosi i chciałby w niej trwać zapominając o wszystkim innym. Lecz widzenie uszczęśliwiające na Taborze jest tylko zapowiedzią chwały Zmartwychwstania, jest umocnieniem, by tym odważniej iść za Jezusem drogą wiodącą na Kalwarię. Wszystko to wyraził głos pochodzący z nieba: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie” (tamże 5). Ojciec ma upodobanie w Synu, który chociaż dzieli z Nim naturę boską, godzi się ukryć chwałę pod zasłoną swojego ciała, a jeszcze bardziej pod wzgardą krzyża. Uczniowie powinni Go zawsze słuchać, zwłaszcza gdy mówi z krzyża i naucza drogi do Niego wiodącej. Powołanie chrześcijanina oznacza upodobnienie się do Jezusa ukrzyżowanego, by kiedyś upodobnić się do Niego w chwale.

– O Boże, który nakazałeś nam słuchać Twojego umiłowanego Syna, posilaj nas wewnętrznie swoim słowem i oczyszczaj oczy naszego ducha, abyśmy mogli cieszyć się oglądaniem Twojej chwały (Mszał Polski: kolekta).

– Bez wahania słuchajcie mego Syna, w którym mam upodobanie, którego przepowiadanie objawiło Mnie, a pokora uwielbiła. On jest prawdą i życiem, moją mocą i mądrością. Słuchajcie Go: tajemnice prawa zapowiedziały Go, język proroków wysławiał. Jego słuchajcie: On zbawia świat przez swoją krew… Jego słuchajcie: On otwiera drogę do nieba i narzędziem krzyża przygotowuje dla was stopnie prowadzące do Królestwa…

Ożyw, o Panie, moją wiarę według nauki Twojej Ewangelii, i spraw, aby nie wstydziła się Twojego krzyża, przez który świat został odkupiony. Spraw, abym nie lękał się cierpienia dla sprawiedliwości, ani nie wątpił w obiecaną nagrodę: przez trud dochodzi się do odpoczynku, a przez śmierć do życia.

Ty, o Chryste, przyjąłeś na siebie słabości naszej nędznej natury, lecz jeśli będziemy wytrwale oddawać Ci świadectwo i cześć, również i my zwyciężymy to, co Ty zwyciężyłeś, i otrzymamy to, co obiecałeś… Trzeba wypełniać przykazania i znosić przeciwności; spraw, niechaj zawsze rozbrzmiewa w naszych uszach głos Ojca Twego, który kiedyś dał się słyszeć: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Jego słuchajcie” (św. Leon Wielki).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 273

Czytaj więcej

Czytania na sobotę, 15 marca 2014

(Pwt 26,16-19)
Mojżesz powiedział do ludu: Dziś Pan, Bóg twój, rozkazuje ci wykonać te prawa i nakazy. Strzeż ich, pełnij z całego swego serca i z całej duszy. Dziś uzyskałeś to, że Pan ci powiedział, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, strzegł Jego praw, poleceń i nakazów oraz słuchał Jego głosu. A Pan uzyskał to, żeś ty dziś obiecał być ludem stanowiącym szczególną Jego własność, jak ci powiedział, abyś zachowywał Jego wszystkie polecenia. On cię wtedy wywyższy we czci, sławie i wspaniałości ponad wszystkie narody, które uczynił, abyś był ludem świętym dla Pana, Boga twego, jak sam powiedział.

(Ps 119,1-2.4-5.7-8)
REFREN: Błogosławieni słuchający Pana

Błogosławieni, których droga nieskalana,
którzy postępują zgodnie z prawem Pańskim.
Błogosławieni, którzy zachowują Jego upomnienia
i szukają Go całym sercem.

Ty po to dałeś swoje przykazania,
by przestrzegano ich pilnie.
Oby niezawodnie zmierzały me drogi
ku przestrzeganiu Twych ustaw.

Będę Cię wysławiał prawym sercem,
gdy nauczę się Twych sprawiedliwych wyroków.
Przestrzegać będę Twoich ustaw,
abyś mnie nigdy nie opuścił.

(2 Kor 6,2b)
Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

(Mt 5,43-48)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Czytaj więcej

Rozważanie na sobotę, 15 marca 2014

„Zwróć ku sobie nasze serca” – tak modlimy się dzisiaj, rozpoczynając Eucharystię. Ta prośba jest wołaniem o miłość Boga, od której wszystko, co w naszym życiu ważne, się zaczyna. Jest wołaniem o miłość większą niż ludzkie serce, zdolne do kochania bliskich, oswojonych, po prostu swoich. Wezwanie Jezusa do miłości nieprzyjaciół przekracza bowiem nasze wyobrażenie o miłości. Czyni z niej sprawę niebezpieczną, dlatego prosimy o coś większego niż nasz strach.

O. Tomasz Zamorski OP, „Oremus” Wielki Post 2008, s. 46

Czytaj więcej