Autor: Mateusz.pl

Czytania na niedzielę, 2 marca 2014

VIII niedziela zwykła

(Iz 49,14-15)
Mówił Syjon: Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie.

(Ps 62,2-3.6-9)
REFREN: Jedynie w Bogu spokój znajdzie dusza

Jedynie w Bogu spokój znajdzie ma dusza,
od Niego Przychodzi moje zbawienie.
Tylko On jest opoką i zbawieniem moim,
twierdzą moją, więc się nie zachwieję.

Jedynie w Bogu szukaj spokoju, dusza moja,
bo od Niego pochodzi moja nadzieja.
On tylko jest skałą i zbawieniem moim,
On moją twierdzą, więc się nie zachwieję.

W Bogu zbawienie moje i chwała,
Bóg opoką mocy mojej i moją ucieczką.
W każdym czasie jemu ufaj, narodzie.
Przed Nim wylejcie wasze serca.

(1 Kor 4,1-5)
Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych. A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy będąc osądzony przez was, czy przez jakikolwiek trybunał ludzki Co więcej, nawet sam siebie nie sądzę. Sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią. Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę.

(Mt 6,33)
Starajcie się naprzód o królestwo Boże i ojego sprawiedzliwość, a wszystko będzie wam dodane.

(Mt 6,24-34)
Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę, 2 marca 2014

„Spocznij jedynie w Bogu, duszo moja. bo od Niego pochodzi moja nadzieja” (Ps 62, 6)

Izrael w okresie doświadczeń żalił się: „Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał” (Iz 49, 14). Lecz Bóg przez usta Proroka odpowiada: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie” (tamże 15). Jest niedorzecznością przypuszczać, że Bóg opuszcza stworzenie, które powołał z miłości do życia. Mimo to, zwłaszcza kiedy doświadczenia wzmagają się, ludzie bardzo łatwo wątpią o miłości Boga i Jego ojcowskiej obecności. Jezus, objawiając Boga — Ojca, wiele razy powracał do tego tematu. „Nie troszcie się zbytnio o swoje życie, o to co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać” (Mt 6, 25). Człowiek ma pełno utrapień i zmartwień, ponieważ zbytnio liczy na własne siły, bardziej wierzy własnej inicjatywie niż Opatrzności, wierzy bardziej w środki ludzkie niż pomoc Boga. Pogrąża się w ten sposób w sprawy doczesne, poszukuje pieniędzy w taki sposób, że nie znajduje już więcej czasu ani serca, by zająć się Bogiem. Jezus zaczyna przemówienie o ufności w Opatrzność stwierdzając: „Nikt nie może dwom panom służyć” (tamże 24). Pieniądz jest najgorszym władcą, dręczy człowieka odbierając mu wolność służenia i kochania Boga i braci. Bóg natomiast, jedyny i najwyższy Pan, jest tak dobry, że kiedy człowiek oddaje się na Jego służbę i rzuca się z ufnością w Jego ramiona, uwalnia go od trosk życia, zapewniając o swojej opatrzności oraz czyniąc wspaniałomyślnym względem innych. „Jeśli ziele, które dziś jest, a jutro do pieca będzie rzucone. Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, malej wiary?” (tamże 30).

W rzeczy samej, właśnie mała wiara czyni człowieka tak nieufnym wobec Boga, a tak bardzo zatroskanym o siebie. Jezus osądza takie postępowanie jako godne pogan: „O to wszystko poganie zabiegają” (tamże 32). To tak, jak gdyby mówił: kto ma wiarę, nie może tak postępować, jakby Opatrzność nie istniała. Również chrześcijanin łatwo może przyjąć taką postawę czysto doczesną: nie widzieć już dalej poza widnokrąg ziemski i wierzyć tylko w to, co się trzyma w ręce. Trzeba „nawrócić się” i przejąć się duchem ewangelicznym. Nie na to, aby się zwolnić od pracy i obowiązków własnego stanu, lecz usiłując pilnie nie zaniedbać tego „jednego, co potrzeba” (Łk 10, 41) i wierzyć, że gdzie człowiek nie może dojść, tam sięga Opatrzność Ojca niebieskiego. „Starajcie się naprzód o królestwo [Boga] i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane” (Mt 6, 33),

– Panie, Boże mój, jesteś bardzo wielki…

Owocem swoich dziel nasycasz ziemię. Każesz rosnąć trawie dla bydła i roślinom, by człowiekowi służyły, aby z roli dobywał pożywienie, wino, które rozwesela serce ludzkie, oliwę, co rozpogadza twarde, chleb, by krzepił serce ludzkie. Drzewa, Panie, mają wody do syta, cedry Libanu, któreś zasadził. Tam ptactwo zakłada gniazda…

Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! Ty wszystko mądrze uczyniłeś. Ziemia jest pełna Twych stworzeń. Oto morze wielkiej długie i szerokie, a w nim jest bez liku żyjątek i zwierząt wielkich i małych… wszystko to czeka na Ciebie, byś dał im pokarm w swym czasie. Gdy im udzielasz, zbierają; gdy rękę swą otwierasz, sycą się dobrami. Gdy skryjesz swe oblicze, wpadają w niepokój; gdy im oddech odbierasz, marnieją i powracają do swojego prochu. Stwarzasz je, gdy ślesz swego Ducha, w ten sposób odnawiasz oblicze ziemi (Psalm 104, 1. 13–17. 24–30).

– O Panie Boże mój, o Panie Boże nasz, abyśmy mogli dojść do Ciebie, uszczęśliw nas sobą. Precz złoto, srebro, posiadłości, nie chcemy nic z tych rzeczy doczesnych, są bowiem tak marne i przemijają razem z życiem. Niech marność nie będzie nawet wspominana przez nas. Uszczęśliw nas sobą. Ciebie bowiem nigdy nie utracimy; kiedy raz Cię posiądziemy, nie utracimy nigdy, nie zagubimy się nigdy. Uszczęśliwiaj nas sobą, albowiem szczęśliwy jest naród, którego Bogiem jest Pan (św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 188

Czytaj więcej

Książka dnia, 2 marca 2014

KS. WALDEMAR HANAS, KS. ZBIGNIEW SOBOLEWSKI
Umocnij mnie, Panie (oprawa bordowa)
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=38114
Zawiera: Mały katechizm Modlitwy codzienne Modlitwy okolicznościowe dla chorych, cierpiących, umierających (modlitwy pocieszenia, zawierzenia, o dobrą śmierć) Modlitwy tradycyjne (różaniec, koronka, droga krzyżowa, litanie, nowenna godzinki) Obrzędy sakramentów świętych (Eucharystia, sakrament pojednania, sakrament namaszczenia chorych) Pieśni. Adresowany jest: – do osób chorych, cierpiących i umierających oraz ich opiekunów – przydatny podczas wizyty osoby duchownej w domu chorego z sakramentami – dla szafarzy – dla kapelanów odwiedzających chorych w szpitalach – przydatny podczas spotkań parafialnych (np. z seniorami, grupami duszpasterskimi)

Czytaj więcej

Czytania na sobotę, 1 marca 2014

(Jk 5,13-20)
Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli. Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny. Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone. Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie padał, i nie padał deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy. I znów błagał, i niebiosa spuściły deszcz, a ziemia wydała swój plon. Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy.

(Ps 141,1-3.8)
REFREN: Moja modlitwa jest jak dym kadzidła.

Do Ciebie wołam, Panie, pośpiesz mi z pomocą,
usłysz mój głos, gdy wołam do Ciebie.
Niech moja modlitwa wznosi się przed Tobą jak kadzidło,
a podniesione moje ręce, jak ofiara wieczorna.

Postaw, Panie, straż przy moich ustach
i wartę przy bramie warg moich.
Do Ciebie bowiem, Panie, zwracam moje oczy,
do Ciebie się uciekam, nie gub mojej duszy.

()
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

(Mk 10,13-16)
Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego. I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Czytaj więcej