Rozważanie na niedzielę, 21 lipca 2013
„O Panie mój, błagam Cię… racz nie omijać Twego sługi” (Rdz 18, 3)
Czytaj więcej„O Panie mój, błagam Cię… racz nie omijać Twego sługi” (Rdz 18, 3)
Czytaj więcejFRANCISZEK – KARD. JORGE MARIO BERGOGLIO
Encyklika LUMEN FIDEI. Światło wiary
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=36566
Wiara w Boga żywego – największy skarb ludzkości jest przedmiotem rozważań pierwszej encykliki Ojca Świętego Franciszka. Wiarę postrzega on jako światło (łac. lumen), które oświeca drogę naszego życia. Wydanie Edycji Świętego Pawła spośród innych wyróżnia się tym, że zawiera syntetyczny KOMENTARZ napisany przez ks. abp. Rina Fisichellę, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji.
Wspomnienie bł. Czesława, prezbitera
(Wj 12,37-42)
I wyruszyli Izraelici z Ramses ku Sukkot w liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych, prócz dzieci. Także wielkie mnóstwo cudzoziemców wyruszyło z nimi, nadto owce i woły, i olbrzymi dobytek. Z ciasta, które wynieśli z Egiptu, wypiekli niekwaszone placki, ponieważ się nie zakwasiło. Wypędzeni z Egiptu bez najmniejszej zwłoki, nie zdołali przygotować nawet zapasów na drogę. A czas pobytu Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat. I oto tego samego dnia, po upływie czterystu trzydziestu lat, wyszły wszystkie zastępy Pana z ziemi egipskiej. Tej nocy czuwał Pan nad wyjściem synów Izraela z ziemi egipskiej. Dlatego noc ta winna być czuwaniem na cześć Pana dla wszystkich Izraelitów po wszystkie pokolenia.
(Ps 105,1.5.37-38.42-43)
REFREN: Sławmy na wieki miłosierdzie Pana
Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia,
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.
Lud swój wyprowadził ze srebrem i złotem
i nikt nie był słaby w Jego pokoleniach.
Egipcjanie cieszyli się z ich wyjścia,
bo ogarnął ich lęk przed nimi.
Pamiętał bowiem o swym świętym słowie,
danym Abrahamowi, swojemu słudze.
I wyprowadził swój lud wśród radości,
z weselem swoich wybranych.
(Mt 11,29ab)
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem.
(Mt 12,14-21)
Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Niemu, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz im surowo zabronił, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom. Nie będzie się spierał ani krzyczał, i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą.
Jezus był zgorszeniem dla faryzeuszy, ponieważ ich zdaniem nie przestrzegał żydowskiego Prawa. Jednak przestrzeganie religijnych zasad i pobożnych praktyk nie zawsze jest dobrą miarą miłości Boga. Zewnętrzne praktyki mogą niekiedy trwać tam, gdzie jest mało żywej wiary. Tym, który nas zbawia, jest Jezus, a nie nasze osiągnięcia, choćby „religijne”. Rozumiał to bł. Czesław (1175-1242), jeden z pierwszych dominikanów na polskich ziemiach, który poświęcił się głoszeniu Ewangelii na Dolnym Śląsku. W czasie oblężenia Wrocławia przez Mongołów czerpał nadzieję z Eucharystii i umacniał tą nadzieją mieszkańców atakowanego miasta. Także dla nas Eucharystia jest spotkaniem z Jezusem, który za nas się ofiarował z miłości i który prowadzi nas do pełni życia.
Joanna Woroniecka-Gucza, „Oremus” lipiec 2007, s. 93-94
Czytaj więcejPATRIZIA CATTANEO
Jak bronić się przed diabłem
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=36470
Pracuję jako tłumacz podczas spotkań poranionych ludzi z egzorcystą – a w razie konieczności tłumaczę dialogi egzorcysty z diabłem – przed moimi oczami ukazuje się niewiarygodny świat , w którym splatają się ze sobą strach, cierpienia, ignorancja, zagubienie i zabobony… Niniejsze świadectwo postanowiłam przedstawić szerszemu kręgowi czytelników, aby przezwyciężyć lęki i stereotypy krążące wokół diabła.