Autor: Mateusz.pl

Książka dnia, 8 czerwca 2013

JÓZEF WITKO OFM
Błogosławieństwo i przekleństwo (CD-MP3)
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=36188
Zapis rekolekcji z o. Józefem Witko OFMCap – 15-17.02.2013 r. Wiele osób spostrzega w swoim życiu, czy w życiu swoich bliskich istnienie niewidzialnych sił, kótre uniemożliwiają im doświadczenie pełni życia. Często te niewidzialne siły niosą ze sobą smutek, przygnębienie, niepowodzenie w życiu osobistym i zawodowym, powodują pewne choroby, z których nie można się wyleczyć, a także są przyczyną różnego rodzaju nieszczęść.

Czytaj więcej

Czytania na piątek, 7 czerwca 2013

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

(Ez 34,11-16)
To mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Wyprowadzę je spomiędzy narodów i zgromadzę je z krajów, sprowadzę je z powrotem do ich ziemi i paść je będę na górach izraelskich, w dolinach i we wszystkich zamieszkałych miejscach kraju. Na dobrym pastwisku będę je pasł, na wyżynach Izraela ma być ich pastwisko. Wtedy będą one leżały na dobrym pastwisku, na tłustym pastwisku paść się będą na górach izraelskich. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko – wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie.

(Ps 23,1-6)
REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
a kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.

(Rz 5,5-11)
Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany. Chrystus bowiem umarł za nas, jako za grzeszników, w oznaczonym czasie, gdyśmy [jeszcze] byli bezsilni. A [nawet] za człowieka sprawiedliwego podejmuje się ktoś umrzeć tylko z największą trudnością. Chociaż może jeszcze za człowieka życzliwego odważyłby się ktoś ponieść śmierć. Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni. Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. I nie tylko to – ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie.

(J 10,14)
Ja jestem dobrym Pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają

lub

(Mt 11,29ab)
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem.

(Łk 15,3-7)
Jezus opowiedział faryzeuszom i uczonym w Piśmie następującą przypowieść: Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.

Czytaj więcej

Rozważanie na piątek, 7 czerwca 2013

Bóg w Chrystusie ukazał nam swoje Serce. Objawił nam swoją miłość przez to, że Jego Syn „umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami”. On, Dobry Pasterz, nieustannie szuka swych owiec, pragnąc „zabłąkaną sprowadzić z powrotem, skaleczoną opatrzyć, chorą umocnić”. Nie traci z oczu również mocnej, którą ochrania. Nie rezygnuje z nas, gdy od Niego odchodzimy. Nikt nie jest przez Niego zapomniany, porzucony. Czasem wydaje nam się, że to Boże szukanie się przedłuża, że Bóg mógłby uleczyć nasze rany inaczej i szybciej. Zapominamy, że chodzi o świat miłości, w którym wierność i zdrada, rozkwit i usychanie, pocałunek i zranienie mierzy się inną miarą i wszystko ma właściwy czas, najlepszy, by miłość osiągnęła w nas pełnię.

Wojciech Skóra MIC, „Oremus” czerwiec 2007, s. 65

Czytaj więcej

Książka dnia, 7 czerwca 2013

MARCIN GAJDA
Rodzice w akcji. Jak przekazywać dzieciom wartości (CD-MP3 audiobook)
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=36181
Bestsellerowy poradnik o wychowaniu dzieci teraz w wersji audio. Ułatwienie dla rodziców, którzy podczas codziennych zajęć mogą zdobyć wiedzę, jak troszczyć się o swoje pociechy. Podróżując samochodem, robiąc porządki czy podczas spaceru możemy znaleźć odpowiedzi na wiele pytań związanych z wychowaniem dzieci.

Czytaj więcej

Czytania na czwartek, 6 czerwca 2013

(Tb 6,10-11;7,1.9-17;8,4-10 – Wlg)
Młody Tobiasz i anioł przybyli do Rages. Rzekł Tobiasz do niego: „Gdzie chcesz, abyśmy spoczeli?” Anioł my odpowiedział: „Jest tutaj człowiek imieniem Raguel, z twojego pokolenia i twojego rodu; ma on córkę imieniem Sara”. I weszli do Raguela, a ten przyjął ich z radością. A gdy porozmawiali, polecił Raguel zabić barana i przygotować ucztę; gdy ich usadził przy posiłku, Tobiasz rzekł: „Nie będę tutaj dzisiaj jadł ani pił, dopóki wprzód nie przyjmiesz mojej prośby i nie przyrzekniesz mi dać córki twej, Sary”. Usłyszawszy te słowa Raguel doznał lęku, wiedząc, co się stało siedmiu mężom, którzy się do niej zbliżyli, i zaczął sie bać, aby podobne nieszczęście i jemu sie nie przytrafiło. Gdy pozostawał w tej niepewności i nie dawał żadnej odpowiedzi, rzekł do niego anioł: „Nie bój się dać jej jemu, albowiem temu, który się boi Boga, powinna ona przypaść jako żona; oto dlaczego żaden inny nie mógł jej posiadać”. Wtedy Raguel rzekł: „Nie wątpię, że Bóg przyjął moje modlitwy i łzy. I wierzę też, że dlatego przyprowadził was do mnie, żeby moja córka mogła poślubić krewnego zgodnie z prawem Mojżesza. Nie mniej przeto wątpliwości, że dam ją tobie”. A wziąwszy prawą rękę córki, włożył ją w prawą rękę Tobiasza, mówiąc: „Niechaj Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba będzie z wami, niechaj was połączy i niechaj rozleje na was swoje pełne błogosławieństwo!” A wziąwszy kartę, dokonali zapisu małżeństwa. Po czym wzięli udział w biesiadzie, błogosławiąc Boga. Tobiasz upomniał młodą niewiastę mówiąc do niej: „Saro, powstań i módlmy się do Boga dzisiaj, jutro i pojutrze; w ciągu tych trzech nocy będziemy złączeni z Bogiem, a po upływie trzeciej nocy będziemy żyli w naszym małżeństwie. Jesteśmy bowiem dziećmi świętych i nie możemy się tak złączać, jak narody, które nie znają Boga”. Powstawszy więc oboje modlili się bezustannie razem, aby im Bóg użyczył zdrowia. I rzekł Tobiasz: „Panie, Boże ojców naszych, niechaj Cię uwielbiają niebiosa i ziemia, morza i źródła, rzeki i wszystkie stworzenia Twoje, jakie one zawierają. Tyś uczynił Adama z mułu ziemi i dałeś mu, za towarzyszkę Ewę. Teraz tedy, Panie, Ty wiesz, że biorę siostrę swoją za małżonkę nie dla namiętności, lecz przez wzgląd na miłość do potomstwa, aby uwielbiało imie Twoje po wszystkie wieki”. Sara również mówiła: ” Zmiłuj się nad nami Panie, zmiłuj się nad nami, abyśny oboje razem mogli się doczekać starości przy dobrym zdrowiu”.

(Ps 128,1-5)
REFREN: Błogosławiony, kto się boi Pana

Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.

Małżonka twoja jak płodny szczep winny
w zaciszu twojego domu.
Synowie twoi jak oliwne gałązki
dokoła twego stołu.

Tak będzie błogosławiony człowiek,
który się boi Pana.
Niech Cię z Syjonu Pan błogosławi
i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem
przez wszystkie dni twego życia.

(Ps 119,34)
Ucz mnie przestrzegać, Twego Prawa, i zachowywać je całym sercem.

(Mk 12,28b-34)
Jeden z uczonych w Piśmie zblizył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych”. Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.

Czytaj więcej