Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na sobotę, 23 marca 2013

„Lepiej jest, żeby jeden zginął za lud.” Tak kończy się Wielki Post. W tym czasie wcale nie najważniejsze były nasze sukcesy duchowe, subtelne nawrócenia czy efektowne pokuty. Prawdziwym owocem tych czterdziestu dni jest pokorna wiara. Świadomość tego, jak bardzo każdy z nas jest zanurzony w śmierci, zapętlony w nicości grzechu. I jednocześnie pewność, że właśnie w śmierci i nicości nie jesteśmy opuszczeni przez Boga. On naprawdę umiera, tam gdzie my umieramy. I naprawdę zmartwychwstaje, tam gdzie nie potrafimy powstać.

Wojciech Czwichocki OP, „Oremus” Wielki Post 2007, s. 156

Czytaj więcej

Książka dnia, 23 marca 2013

MARCIN SKŁADANOWSKI
Ciało – dusza – duch. Myśl Josepha Ratzingera na tle współczesnej antropologii
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=35472
Zakończenie pontyfikatu Ojca Świętego Benedykta XVI jest dobrą okazją, by przyjrzeć się jego oryginalnej myśli teologicznej. Przedstawiana książka zajmuje się tą częścią poszukiwań intelektualnych kardynała Josepha Ratzingera, która wiąże się zasadniczo z jego pracą akademicką jako profesora teologii.

Czytaj więcej

Książka dnia, 23 marca 2013

MARCIN SKŁADANOWSKI
Ciało – dusza – duch. Myśl Josepha Ratzingera na tle współczesnej antropologii
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=35472
Zakończenie pontyfikatu Ojca Świętego Benedykta XVI jest dobrą okazją, by przyjrzeć się jego oryginalnej myśli teologicznej. Przedstawiana książka zajmuje się tą częścią poszukiwań intelektualnych kardynała Josepha Ratzingera, która wiąże się zasadniczo z jego pracą akademicką jako profesora teologii.

Czytaj więcej

Czytania na piątek, 22 marca 2013

(Jr 20,10-13)
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców.

(Ps 18,2-7)
REFREN: Pana wzywałem i On mnie wysłuchał

Miłuję Cię, Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu.
Boże, skało moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.

Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Ogarnęły mnie fale śmierci
i zatrwożyły odmęty niosące zagładę,
opętały mnie pęta otchłani, schwyciły mnie sidła śmierci.

Wzywałem Pana w moim utrapieniu,
wołałem do mojego Boga
i głos mój usłyszał ze świątyni swojej,
dotarł mój krzyk do Jego uszu.

(J 6,63b.68b)
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem. Ty masz słowa życia wiecznego.

(J 10,31-42)
Żydzi porwali kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu Żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli /Pismo/ nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże – a Pisma nie można odrzucić to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale że wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.

Czytaj więcej

Rozważanie na piątek, 22 marca 2013

Ten Bóg jest za blisko człowieka. Stał się człowiekiem, żeby „ukazać mu dobre czyny pochodzące od Ojca”. Często, podobnie jak rozmówcy Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, obawiamy się takiej bliskości. Myślimy nawet, że to bluźniercza bliskość. Wolimy Boga dalekiego. Może być nawet groźny, byle daleko od naszego życia. Obiecujemy Mu, że będziemy pobożni, że się nawrócimy, byle się do nas za bardzo nie zbliżył. Ale Bóg jest miłością, a prawdziwa miłość dzieli życie z tymi których kocha. I nie tylko życie, lecz także śmierć.

Wojciech Czwichocki OP, „Oremus” Wielki Post 2007, s. 152

Czytaj więcej