Autor: Mateusz.pl

Książka dnia, 2 stycznia 2017

Jan Paweł Konobrodzki OSB
Pustynne szlaki. Wyjście w nieznane. Medytacje
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=45452
Pustynne szlaki to, prawdę mówiąc, etapy rozwoju duchowego. Abraham usłyszał od Boga: „- Idź. – Gdzie? – Spokojnie, idź. Ja tobą pokieruję”. Za chwilę dojdziemy też do Bożego wołania: „Mojżeszu!”. Święty Benedykt uciekł z Rzymu na „wagary”. Bo sam zastanawiał się nad tym, o co tak naprawdę w życiu chodzi? Natomiast co zrobi ze sobą, tego nie wiedział. Spędził trzy lata w Subiaco. Po co? Co to miało wnieść w jego życie? W życiu nie jest tak, że wszystko jest jasne, wiadomo, co będzie, wiemy, co mamy robić do końca życia. Ja jestem powołany(-a) do tego, aby zrealizować jakieś konkretne założenie, i wszystko jest jasne. Gdyby tak było, mielibyśmy chyba nudne życie. Chociaż pojawiają się w naszym życiu różne osoby, którym warto poświęcić chociaż chwilę czasu, to na samym początku popatrzmy na samych siebie.

Czytaj więcej

Czytania na niedzielę, 1 stycznia 2017

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, Maryi

(Lb 6,22-27)
Pan mówił do Mojżesza tymi słowami: Powiedz Aaronowi i jego synom: tak oto macie błogosławić Izraelitom. Powiecie im: Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem. Tak będą wzywać imienia mojego nad Izraelitami, a Ja im będę błogosławił.

(Ps 67,2-3.5.8)
REFREN: Bóg miłosierny niech nam błogosławi

Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi;
niech nam ukaże pogodne oblicze.
Aby na ziemi znano Jego drogę,
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów.

Niech się narody cieszą i weselą,
że rządzisz ludami sprawiedliwie,
i kierujesz narodami na ziemi.
Niechaj nam Bóg błogosławi,
niech się Go boją wszystkie krańce ziemi.

(Ga 4,4-7)
Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze! A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.

(Hbr 1,1-2)
Wielokrotnie przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna.

(Łk 2,16-21)
Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki].

Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę, 1 stycznia 2017

Błogosławiona jesteś miedzy niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona” (Łk 1, 42)

Obecność Maryi występuje w rozmaitych tekstach liturgicznych, lecz w sposób zakryty, doskonale odpowiadający Jej charakterowi: Ona jest bowiem uosobieniem pokory i milczenia.

Św. Paweł wspomina Ją w drugim czytaniu, lecz nie wymienia imienia; podkreśla jedynie fakt narodzenia Chrystusa z niewiasty: „Bóg zesłał Syna swego, zrodzonego z niewiasty… abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4, 4–5). Wcielenie Syna Bożego dokonuje się dziewiczo, lecz normalną drogą natury ludzkiej: rodzi się z niewiasty, i ona Go wprowadza, jako prawdziwego człowieka, pośród ludzi. Jezus właśnie dlatego, że należy do ich rodu i jest ich bratem według ciała, może ich odkupić i uczynić swoimi braćmi według ducha, a zatem uczestnikami swego synostwa Bożego. Łaskę przybrania za dzieci otrzymują ludzie przez Maryję, która jako Matka Chrystusa jest również Matką tych, którzy w Chrystusie stają się dziećmi Bożymi. Jeśli w sercu wierzących jest „Duch… Syna, który wola: Abba, Ojcze!” (tamże 6), zawdzięczamy to — ponieważ Bóg tak chciał — także macierzyńskiej czynności Najświętszej Maryi Panny.

Ewangelia dzisiejszej Mszy św. subtelnie i delikatnie ukazuje, jak Maryja spełnia swój obowiązek matki. Opowiadanie św. Łukasza pozwala nam się domyślać, że Maryja zaraz po narodzeniu Jezusa przyjmuje pasterzy, okazuje im Go z radością (KK 57) i uważnie słucha wszystkiego, co opowiadają o wielkich rzeczach zapowiedzianych przez Anioła. Następnie, gdy pasterze odchodzą „wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli” (Łk 2, 20), Maryja pozostaje przy Synu zachowując w duszy „wszystkie te sprawy i rozważając je w swoim sercu” (tamże 19).

Maryja jest Matką Jezusa nie tylko dlatego, że dała Mu ciało i krew, lecz przede wszystkim dlatego, że wniknęła w tajemnicę i włączyła się w nią najgłębiej: „całkowicie poświęciła samą siebie… osobie i dziełu swego Syna, pod Jego zwierzchnictwem i wespół z Nim… służąc tajemnicy Odkupienia” (KK 56). Dlatego właśnie Maryja „stała się nam Matką w porządku łaski” (tamże 61).

– O Najłaskawszy, Ty, który dla nas narodziłeś się z Dziewicy… nic gardź tymi, których swą ręką ukształtowałeś; okaż swoją miłość ludziom, o Najmiłosierniejszy! Wysłuchaj Te, co Cię wydała na świat, Bogurodzicę orędującą za nami, i ratuj, Zbawicielu nasz, lud opuszczony (Liturgia bizantyńska).

– Córo zawsze Dziewico, mogłaś począć dziecię bez współudziału męża, ponieważ Ten, którego poczęłaś, ma Ojca wiecznego. Córo z rodu ziemskiego, Ty nosiłaś Stworzyciela na swych rękach macierzyńskich na sposób boski!…

Prawdziwie Tyś najcenniejszą spośród całego stworzenia. Z ciebie jednej Stworzyciel wziął w dziedzictwo pierwociny naszej ludzkiej materii. Jego ciało pochodzi z Twego ciała, a Jego krew z Twojej krwi. Bóg karmił się Twoim mlekiem, a Twoje usta dotykały ust Bożych…

O Niewiasto najmilsza, trzykroć szczęśliwa! „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona”. O Niewiasto, Córko króla Dawida i Matko Boga, Króla wszechświata! boskie i żywe arcydzieło, w którym Bóg Stwórca podoba sobie i prowadzi Twego ducha zatopionego Tylko w Nim… Ty dla Niego zostałaś powołana do życia i dzięki Jego łasce, będziesz służyła powszechnemu zbawieniu, aby przez Ciebie spełnił się dawny plan Boży, to jest wcielenie Słowa i nasze ubóstwienie (św. Jan Damasceński).

– O Jezu, patrzę na ten nowy rok jak na czystą kartę, którą Twój Ojciec ukazuje mi i na której On sam będzie pisał, dzień po dniu, to, co postanowił według swego boskiego upodobania; lecz ja już teraz u góry tej stronicy piszę z całym zaufaniem: Domine, fac de me sicut vis; Panie, czyń ze mną to, co chcesz. Na dole zaś stawiam już moje Amen, niech tak będzie, na wszystkie rozporządzenia Twojej boskiej woli. „Tak”, o Panie, „tak” na wszystkie radości, na wszystkie cierpienia, na wszystkie łaski, na wszystkie trudy, jakie mi zgotowałeś i które będziesz mi ukazywał dzień po dniu. Spraw, aby moje Amen było wielkanocnym Amen, połączonym zawsze z Alleluja, czyli wypowiadanym z całym sercem, w radości zupełnego oddania się. Daj mi Twoją miłość i Twoją łaskę, a będę dosyć bogata (s. Karmela od Ducha Św.).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 179

Czytaj więcej

Książka dnia, 1 stycznia 2017

o. Augustyn Pelanowski OSPPE
Ogień. Komentarze do Ewangelii św. Mateusza
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=45449
Książka „Ogień” jest kolejną, czwartą częścią komentarzy do Ewangelii autorstwa o. Augustyna Pelanowskiego. Zawiera komentarze do Ewangelii św. Mateusza. W Wydawnictwie paganini ukazały się komentarze do Ewangelii św. Jana – „Zranione Światło”, Komentarze do Ewangelii św. Łukasza „Fale łaski”, komentarze do Ewangelii św. Marka „Głębiny miłosierdzia”. „Będziemy sądzeni z niepotrzebnych słów ( … ), których nie powiedzieliśmy albo nie przeczytaliśmy, albo nad którymi nie medytowaliśmy. Gdzieś u podstaw wielu zranień, wielu krzywd leży lenistwo, brak odpowiedzialności za słowa, brak odpowiedzialności za to, że trzeba dawać słowa Boga, szczególnie wtedy kiedy się jest ambasadorem Boga i jest się ojcem. Żałuję wszystkich tych chwil, które już nie wrócą, nie da się już ich wypełnić sensem, konsekrować wieczną treścią. Żałuję złych słów i braku dobrych. Słowa są kosztowniejsze niż pieniądze i pociągają za sobą długi o wiele trudniejsze do spłacenia niż te, które można zaciągnąć w banku.” – fragment książki

Czytaj więcej

Czytania na sobotę, 31 grudnia 2016

Siódmy dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego. Wspomnienie św. Sylwestra I, papieża

(1 J 2,18-21)
Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są naszego ducha. Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą. Ja wam nie pisałem, jakobyście nie znali prawdy, lecz że ją znacie i że żadna fałszywa nauka z prawdy nie pochodzi.

(Ps 96,1-2.11-13)
REFREN: Niebo i ziemia niechaj się radują

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Niechaj się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach
wykrzykują z radości.

Przed obliczem Pana, który już się zbliża,
który już się zbliża, by osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
a ludy według swej prawdy.

(J 1,14.12)
Słowo stało się ciałem i mieszkało między nami. Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi.

(J 1,1-18)
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.

Czytaj więcej