Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Prawdziwie dobry pasterz zapewnia owcom wolność, więcej – on je wyprzedza na drodze wolności. Tak właśnie czyni Jezus, który jest Dobrym Pasterzem. Mówi o tym bardzo wyraźnie: „Ja jestem bramą owiec”. Jest to brama szczególna. Pozostaje zamknięta dla tych, co szukają własnej chwały i własnych korzyści; stoi zaś otworem dla tych, którzy chcą poświęcić swoje życie, aby inni mieli życie w pełni.

o. Ryszard Wróbel OFMConv, „Oremus” kwiecień 2012, s. 97

Czytaj więcej

Czytania na niedzielę, 26 kwietnia 2015

IV niedziela wielkanocna

(Dz 4,8-12)
Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział: Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.

(Ps 118,1.8.9.21-23.26.28)
REFREN: Kamień wzgardzony stał się fundamentem.

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Lepiej się uciekać do Pana,
niż pokładać ufność w człowieku.

Lepiej się uciekać do Pana,
niż pokładać ufność w książętach.
Dziękuję Tobie, żeś mnie wysłuchał
i stałeś się moim Zbawcą.

Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana
i cudem jest w naszych oczach.

Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,
błogosławimy was z Pańskiego domu.
Jesteś moim Bogiem, chcę Ci podziękować:
Boże mój, pragnę Cię wielbić.

(1 J 3,1-2)
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest.

(J 10,14)
Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają

(J 10,11-18)
Jezus powiedział: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; /najemnik ucieka/ dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je /potem/ znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca.

Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę, 26 kwietnia 2015

O Jezu, Dobry Pasterzu, Ty znasz swoje owce, spraw, abym poznał Ciebie (J 10, 14)

Dzisiaj rozważamy tajemnicę paschalną w figurze Jezusa Dobrego Pasterza i kamienia węgielnego Kościoła.

Dobry Pasterz nie opuszcza trzody w chwili niebezpieczeństwa, jak to czyni najemnik, lecz chcąc ją ocalić, siebie samego wrogom oddaje na śmierć: „Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (J 10, 11); jest to świadomy gest miłości Chrystusa ku ludziom: „Nikt mi go [życia] nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję” (tamże 18). W tej tajemnicy nieskończonego miłosierdzia miłość Jezusa splata się i łączy z miłością Ojca. To Ojciec posiał Go, aby był pasterzem ludzi, by ich strzegł i zapewnił im prawdziwe życie. „Popatrzcie — mówi Jan w drugim czytaniu — jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy!” (1 J 3, 1). Ojciec taką miłość nam okazał w Synu, że przez Jego ofiarę uwolnił ludzi od grzechu i dał im rzeczywiście nowy byt, nowe życie: byt i życie dzieci Bożych. Dzięki zbawczemu dziełu Chrystusa każdy człowiek jest wezwany do uczestnictwa w jednej rodzinie, która Boga ma za Ojca, w jednej owczarni, której pasterzem jest Chrystus. Ta rodzina i ta owczarnia utożsamiają się z Kościołem, którego kamieniem węgielnym, jak mówi Piotr w pierwszym czytaniu, jest Jezus. „On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła” (Dz 4, 11), Synagoga odrzuciła Go, lecz Jezus przez tajemnicę swojej śmierci i zmartwychwstania stał się podstawą nowej budowy: Kościoła.

Chrystus Dobry Pasterz, Chrystus kamień węgielny, to dwie różne figury, lecz wyrażają tę samą rzeczywistość. On jest jedyną nadzieją zbawienia dla całego rodzaju ludzkiego. „I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (tamże 12).

Stąd płynie dla wszystkich ludzi konieczność należenia do jednego Kościoła, w którym kieruje Chrystus, do jednej owczarni, którą On rządzi. Lecz jak ongiś, tak również i dzisiaj Jezus powtarza: „Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić” (J 10, 16). W istocie są jeszcze niezliczone owce, dalekie od owczarni; właśnie o nich Jezus powiedział: „Będą słuchać głosu mego” (tamże). Jak jednak mogą Go słuchać, jeśli nie ma nikogo, kto by mógł im nieść i przepowiadać Ewangelię? Każdy wierzący jest wciągnięty w to naglące zadanie: przez modlitwę, ofiarę i słowo powinien pracować nad tym, aby przyprowadzić do owczarni Chrystusa owce nie znające Go, dalekie, rozproszone, zabłąkane; aby ze wszystkich powstała „jedna owczarnia” i wszystkie miały „jednego pasterza” (tamże).

Jeszcze jedną refleksję nasuwa dzisiejsza Ewangelia. „Znam owce moje — mówi Jezus — a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca” (tamże 14-15). Nie chodzi tutaj o proste poznanie teoretyczne, lecz o poznanie życiowe, zakładające obcowanie w miłości i przyjaźni Dobrego Pasterza z Jego owcami. Jezus nie waha się przyrównać je do tego obcowania, jakie istnieje miedzy Nim a Ojcem. Jezus od pokornego, prostego podobieństwa pasterza i owiec wznosi się ku temu życiu zjednoczenia, jakie Go łączy z Ojcem, i w takiej perspektywie stawia swoje obcowanie z ludźmi. Oto prawdziwe życie dzieci Bożych. Zaczyna się tutaj na ziemi przez wiarę i miłość, a kres swój znajduje w niebie, gdzie „będziemy do Boga podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest” (1 J 3,2).

– O Panie, Ty mówisz: „Podobnie jak Mnie zna Ojciec, Ja znam Ojca i życie moje oddaję za owce” (J 10, 15). To tak jakbyś powiedział: w tym objawia się, że Ja znam Ojca i że On Mnie zna, że oddaje życie moje za moje owce… miłość, która skłoniła Cię do podjęcia śmierci za swoje owce, wykazuje, jak bardzo miłujesz Ojca…

I mówisz jeszcze: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja je znam. One idą za Mną i Ja daje im życie wieczne” (tamże 27-28). A nieco wcześniej powiedziałeś: „Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony — wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę” (tamże 9). Wejdzie przez wiarę, wyjdzie natomiast przechodząc z wiary do widzenia, od łatwości wierzenia do kontemplacji, i znajdzie paszę na wiecznej uczcie.

Twoje owce znajdą paszę, każdy bowiem, kto idzie za Tobą z sercem prostym, otrzyma pożywienie na pastwiskach wiecznie żyznych. A jakaż jest pasza owiec, jeśli nie wewnętrzne radości w raju wiecznie zielonym? Istotnie, paszą dla Twoich wybranych jest oblicze Boże zawsze obecne. Kto je kontempluje wytrwale, nasyca swego ducha wiekuistym pokarmem żywota… Spraw, o Panie, abym szukał tej paszy, bym pożądał radowania się ze wszystkimi obywatelami nieba, niech moje pragnienie rozpali się żarliwością dla rzeczy niebieskich: miłować bowiem w ten sposób, to znaczy już udać się w drogę (św. Grzegorz Wielki).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 507

Czytaj więcej

Książka dnia, 26 kwietnia 2015

HILDEGARDA STRICKERSCHMIDT
Hildegarda z Bingen, O duszy, ciele i zmysłach. Cnoty i wady
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=41312
Książka ta jest bardzo udaną próbą dotarcia do współczesnego człowieka z propozycją autorefleksji i wezwaniem do konkretnych zadań obejmujących główne obszary życia: ciało, psychikę i oczywiście duszę. Tu bowiem rozgrywa się nasza najważniejsza duchowa walka o zwycięstwo cnót nad wadami. Czy jednak będziemy współpracować z łaską dobrego Boga, aby tę walkę wygrać?

Czytaj więcej