Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na czwartek, 26 lutego 2015

Wytrwałość to cnota mocnych duchem i pokornych w obliczu Boga. Z jednej strony usilna modlitwa, z drugiej zaś aktywność w działaniu. Proszenie, poszukiwanie, kołatanie. Oczekiwanie na pomoc, aby z tym większym zaangażowaniem i odwagą działać. Bóg wysłuchuje tych, którzy Go wzywają, i pomnaża moc ich duszy.

O. Wojciech Jędrzejewski OP, „Oremus” Wielki Post 2009, s. 34

Czytaj więcej

Książka dnia, 26 lutego 2015

Drogi krzyżowe ze świętymi
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=40844
Nowy zbiór tekstów przeznaczonych na kościelne nabożeństwa drogi krzyżowej w całym Wielkim Poście oraz do prywatnej medytacji dla osób pragnących rozwijać swoją pobożność pasyjną. Każda droga poświęcona jest wybranemu motywowi życia chrześcijańskiego – czy nawet szerzej: ludzkiego – co pozwala ukonkretnić misterium męki i śmierci Chrystusa w naszej dzisiejszej rzeczywistości oraz zakorzenić nasze własne doświadczenia w Jego odkupieńczej ofierze.

Czytaj więcej

Czytania na środę, 25 lutego 2015

(Jon 3,1-10)
Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam. Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona. I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Wstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, oblókł się w wór i siadł na popiele. Z rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie co następuje: Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją. Niech obloką się w wory, niech żarliwie wołają do Boga! Niech każdy odwróci się od swojego złego postępowania i od nieprawości, którą [popełnia] swoimi rękami. Kto wie, może się odwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, a nie zginiemy? Zobaczył Bóg czyny ich, że odwrócili się od swojego złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

(Ps 51,3-4.12-13.18-19)
REFREN: Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

(Jl 2,13)
Nawróćcie się do Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny.

(Łk 11,29-32)
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: To plemię jest plemieniem przewrotnym. żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.

Czytaj więcej

Rozważanie na środę, 25 lutego 2015

Nieważne, czy Jonasz, czy Salomon. Nieważne, czy bezpośrednim powodem naszego nawrócenia były przykre życiowe doświadczenia, niepokój o przyszłość, czy był to owoc modlitwy i osobistych poszukiwań sensu życia. Zmiana jest zawsze łaską. Ostatecznie stoi za nią miłosierdzie Boga, który pragnie nas wydobyć z egoistycznej koncentracji na sobie. Kiedy choć trochę udaje się nam doświadczyć takiej zmiany, zawsze jest w niej „ktoś więcej niż Jonasz i Salomon”.

O. Wojciech Czwichocki OP, „Oremus” Wielki Post 2007, s. 31

Czytaj więcej

Książka dnia, 25 lutego 2015

KATARZYNA KŁYSIK
Ale o co chodzi? Pytania nastolatków o Wiarę i Kościół
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=40855
Napisałam to wszystko po to, abyś nie stracił wiary z powodu tego, że czegoś nie rozumiesz. Napisałam tę książkę po to, żebyś chciał szukać, rozwijać i nadal doświadczać. Jesteśmy na tej samej drodze. Wcale nie jest tak, że ja – katechetka – wszystko wiem na sto procent i wszystkiego jestem pewna. Ale ja wierzę, szukam i nieraz doświadczam. Moje życie nie jest wcale idealne, zdarza się w nim cierpienie. Ale jest piękne warte przeżycia.

Czytaj więcej