Autor: Mateusz.pl

Czytania na piątek, 26 września 2014

(Koh 3,1-11)
Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasądzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania, czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia, czas miłowania i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju. Cóż przyjdzie pracującemu z trudu, jaki sobie zadaje? Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, by się nią trudzili. Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata, tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.

(Ps 144,1a.2abc.3-4)
REFREN: Błogosławiony Pan, Opoka moja

Błogosławiony Pan, Opoka moja.
On mocą i warownią moją,
osłoną moją i moim wybawcą,
moją tarczą i schronieniem.

O Panie, czym jest człowiek, że o niego się troszczysz,
czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz?
Do tchnienia wiatru podobny jest człowiek,
dni jego jak cień przemijają.

(Mk 10,45)
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.

(Łk 9,18-22)
Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: Za kogo uważają Mnie tłumy? Oni odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr odpowiedział: Za Mesjasza Bożego. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie.

Czytaj więcej

Rozważanie na piątek, 26 września 2014

Kim jest dla mnie Jezus Chrystus? Może wyobrażeniem jeszcze z czasów dzieciństwa, może jednym z ważniejszych filozofów, a może kimś, kto stawia zbyt wygórowane wymagania? Czy rzeczywiście, tak jak św. Piotr, uważamy Go za Mesjasza Bożego? Osobistą relację z Bogiem nawiązuje się przez modlitwę, lekturę Pisma Świętego i zjednoczenie z Nim w Komunii świętej. Każdy, kto pragnie na Nim budować własne życie, musi tak jak Jezus doświadczyć odrzucenia, cierpienia, by w przyszłości wraz z Nim zmartwychwstać.

Michał Piotr Gniadek, „Oremus” wrzesień 2008, s. 104-105

Czytaj więcej

Książka dnia, 26 września 2014

CYPRIAN KLAHS OP
Różaniec. Modlitwa prostoty i głębi
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=39701
Różaniec jest chyba najczęściej odmawianą modlitwą. Ojciec Cyprian Klahs, dominikanin, w swojej książce zachęca do częstego i owocnego odmawiania różańca. Proponuje tematy do medytacji, przypomina historię modlitwy, tłumaczy jej znaczenie. Odsłania piękno tego, co bliskie i powszednie.

Czytaj więcej

Czytania na czwartek, 25 września 2014

Wspomnienie bł. Władysława z Gielniowa, prezbitera

(Koh 1,2-11)
Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko marność. Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem? Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi, a ziemia trwa po wszystkie czasy. Słońce wschodzi i zachodzi, i na miejsce swoje spieszy z powrotem, i znowu tam wschodzi. Ku południowi ciągnąc i ku północy wracając, kolistą drogą wieje wiatr i znowu wraca na drogę swojego krążenia. Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze wcale nie wzbiera; do miejsca, do którego rzeki płyną, zdążają one bezustannie. Mówienie jest wysiłkiem: nie zdoła człowiek wyrazić wszystkiego słowami. Nie nasyci się oko patrzeniem ani ucho napełni słuchaniem. To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie: więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem. Jeśli jest coś, o czym by się rzekło: Patrz, to coś nowego – to już to było w czasach, które były przed nami. Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli, ani też o tych, co będą kiedyś żyli, nie będzie wspomnienia u tych, co będą potem.

(Ps 90,3-6.12-14.17)
REFREN: Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Obracasz w proch człowieka
i mówisz: „Wracajcie synowie ludzcy”.
Bo tysiąc lat w Twoich oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął,
albo straż nocna.

Porywasz ich, stają się niby sen poranny,
jak trawa, która rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca,
wieczorem więdnie i usycha.

Naucz nas liczyć dni nasze,
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, o Panie, jak długo będziesz zwlekał?
Bądź litościwy dla sług Twoich,

Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana Boga naszego niech będzie nad nami!
I wspieraj pracę rąk naszych,
dzieło rąk naszych wspieraj.

(J 14,6)
Ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

(Łk 9,7-9)
Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: Jana ja ściąć kazałem. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę? I chciał Go zobaczyć.

Czytaj więcej

Rozważanie na czwartek, 25 września 2014

Dzięki Bożej łasce Kościół w Polsce zyskał w osobie bernardyńskiego zakonnika, Władysława z Gielniowa (ok. 1440-1505) wspaniałego kaznodzieję i mistyka. Niezwykle wymagający wobec siebie, oddający się rygorystycznym praktykom pokutnym, Władysław darzył wielką miłością człowieka, szczególnie tego zagubionego przez grzeszność i umęczonego przez choroby. Ponadto był autorem pieśni religijnych i tekstów nabożeństw w języku polskim. Uczmy się od bł. Władysława naśladować Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego w codzienności, przeżywanej w zjednoczeniu z Panem.

Michał Piotr Gniadek, „Oremus” wrzesień 2008, s. 101

Czytaj więcej