Autor: Mateusz.pl

Książka dnia, 11 czerwca 2014

MAREK NOWAKOWSKI
Okopy Świętej Trójcy. Rozmowy o życiu i ludziach
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=39096
Okopy Świętej Trójcy to dwadzieścia jeden rozmów, jakie przeprowadził z Markiem Nowakowskim Krzysztof Świątek. Książkę kończy rozmowa Nowakowskiego z Grzegorzem Eberhardtem, będąca swoistym alfabetem autora Benka kwiaciarza. Okopy… to nostalgiczna opowieść o tym, co minęło, o wędrówkach po zmieniających się ulicach, o przystankach w Warszawie, których już dziś nie ma dla niego. Te przystanki to niepowtarzalne miejsca, w których żyli niepowtarzalni ludzie.

Czytaj więcej

Czytania na wtorek, 10 czerwca 2014

Bł. Bogumiła, biskupa

(1 Krl 17,7-16)
Po upływie pewnego czasu wysechł potok, przy którym ukrywał się Eliasz; w kraju bowiem nie padał deszcz. Wówczas Pan skierował do niego to słowo: Wstań! Idź do Sarepty koło Sydonu i tam będziesz mógł zamieszkać, albowiem kazałem tam [pewnej] wdowie, aby cię żywiła. Wtedy wstał i zaraz poszedł do Sarepty. Kiedy wchodził do bramy tego miasta, pewna wdowa zbierała tam sobie drwa. Więc zawołał ją i powiedział: Daj mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił. Ona zaś zaraz poszła, aby jej nabrać, ale zawołał na nią i rzekł: Weź, proszę, dla mnie i kromkę chleba! Na to odrzekła: Na życie Pana, Boga twego! Już nie mam pieczywa – tylko garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Właśnie zbieram kilka kawałków drewna i kiedy przyjdę, przyrządzę sobie i memu synowi [strawę]. Zjemy to, a potem pomrzemy. Eliasz zaś jej powiedział: Nie bój się! Idź, zrób, jak rzekłaś; tylko najpierw zrób z tego mały podpłomyk dla mnie i przynieś mi! A sobie i twemu synowi zrobisz potem. Bo Pan, Bóg Izraela, rzekł tak: Dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię. Poszła więc i zrobiła, jak Eliasz powiedział, a potem zjadł on i ona oraz jej syn, i tak było co dzień. Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się według obietnicy, którą Pan wypowiedział przez Eliasza.

(Ps 4,2-5.7-8)
REFREN: Wznieś ponad nami światłość Twoją, Panie

Kiedy Cię wzywam, odpowiedz mi Boże,
który wymierzasz mi sprawiedliwość.
Tyś mnie wydźwignął z utrapienia,
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.
Jak długo będą ociężałe wasze serca, mężowie?
Czemu kochacie marność i szukacie kłamstwa?

Wiedzcie, że godnym podziwu czyni Pan swego wiernego,
Pan mnie wysłucha, gdy będę Go wzywał.
Zadrżyjcie i już nie grzeszcie,
rozważcie na swych łożach i zamilknijcie.

Wielu powiada: „Któż nam ukaże szczęście?”
Wznieś ponad nami, Panie, światłość Twojego oblicza.
Więcej radości wlałeś w moje serce
niż w czasie obfitych plonów pszenicy i wina.

(Mt 5,16)
Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego.

(Mt 5,13-16)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Czytaj więcej

Rozważanie na wtorek, 10 czerwca 2014

Czas działalności barwnej postaci proroka Eliasza przypada na okres, gdy zagrożeniem dla wiary Izraela stał się kult Baala, bożka urodzaju i deszczu (ok. VIII w. przed Chr.). Susza zapowiedziana przez Eliasza miała być wezwaniem do nawrócenia. Dzisiejszy fragment z Pierwszej Księgi Królewskiej ukazuje, że Bóg troszczy się o proroka oraz o udzielającą mu gościny wdowę z Sarepty koło Sydonu i jej syna, a więc że to On jest Tym, który oddala widmo głodu i śmierci, nie Baal. Na uwagę zasługuje zaufanie wdowy i jej posłuszeństwo słowom proroka. Przygotowuje dla niego strawę, ryzykując, że nic już nie zostanie dla niej i jej dziecka. Zaufanie kobiety zostaje nagrodzone: „Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się, zgodnie z obietnicą, którą Pan wypowiedział przez Eliasza”. Jej wiara jest obrazem wiary pogan, oczekujących objawienia się prawdziwego Boga. Sam Chrystus przywoła tę postać w Ewangelii, ubolewając nad niewiarą mieszkańców Nazaretu (por. Łk 4, 25-26). Słuchając tej historii, pytajmy się o nasze zaufanie Bogu. Czy rzeczywiście wierzymy, że On troszczy się o nas? Czy jesteśmy posłuszni Jego słowu, choćby wydawało nam się trudne i niezrozumiałe? Jak przyjmujemy Jego wysłanników?

Natomiast Ewangelia dzisiejsza przypomina nam, że jesteśmy solą ziemi, światłem świata i miastem położonym na górze. Słowa te zapraszają nas, abyśmy odkrywali moc wiary i dynamikę łaski, które otrzymaliśmy na chrzcie św. Jeżeli nimi żyjemy, to znaczy, jeżeli żyjemy w przyjaźni z Chrystusem, to ta szczególna więź nie może nie promieniować na otoczenie. Nie chodzi tu o jakieś nadzwyczajne i spektakularne gesty czy słowa, ale o wierność łasce i autentyczność życia. Dobrym przykładem jest patron dnia dzisiejszego, bł. Bogumił (XII w.). Po trzech latach pełnienia urzędu biskupiego zrezygnował z kierowania archidiecezją gnieźnieńską, by prowadzić życie pustelnicze. Choć ukryty przed światem, stał się jednak „miastem położonym na górze”. Jego kult pojawił się już w średniowieczu, chociaż na beatyfikację przyszło mu poczekać aż do 1925 roku. I wspominamy go do dzisiaj. Módlmy się przez jego wstawiennictwo, by także dla nas wiara nie była jedynie świątecznym ozdobnikiem, niedzielnym dodatkiem czy zwietrzałą solą, ale by, przenikając całe nasze życie, nadawała mu blasku i smaku oraz chroniła przed zepsuciem przez łatwiznę, jaką często proponuje świat.

ks. Wojciech Zimny

Czytaj więcej

Książka dnia, 10 czerwca 2014

KARD. CARLO MARIA MARTINI SJ
Nowenna do Matki Bożej
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=39090
O Maryjo, bądź dla nas wszystkich znakiem niezawodnej nadziei pośród panującej dzisiaj niepewności. Spraw, byśmy się w Ciebie wpatrywali. Niechaj zwłaszcza ci, którzy dźwigają odpowiedzialne zadania w Kościele i w społeczeństwie, odnajdując w Tobie pewny drogowskaz na drogach świata, zrozumieją sens zgłębiania misterium Boga w dziejach ludzkości.

Czytaj więcej

Czytania na poniedziałek, 9 czerwca 2014

Święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła

(Rdz 3,9-15.20)
Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. Rzekł Bóg: Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść? Mężczyzna odpowiedział: Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: Dlaczego to uczyniłaś? Niewiasta odpowiedziała: Wąż mnie zwiódł i zjadłam. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę. Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących.

lub

(Dz 1,12-14)
Gdy Jezus został wzięty do nieba, Apostołowie wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej. Przybywszy tam weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, /brat/ Jakuba. Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego.

(Ps 87,1-3.5-6)
REFREN: Kościół nie zginie, Bóg jest w jego wnętrzu.
lub Tyś wielką chlubą Kościoła świętego.

Gród Jego wznosi się na świętych górach:
umiłował Pan bramy Syjonu
bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie,
miasto Boże.

O Syjonie powiedzą: „Każdy człowiek narodził się na nim,
a Najwyższy sam go umacnia”.
Pan zapisuje w księdze ludów:
„Oni się tam narodzili”.

(Łk 1,28)
Szczęśliwa Dziewico, która porodziłaś Pana, błogosławiona Matko Kościoła, Ty strzeżesz w nas Ducha Twojego Syna, Jezusa Chrystusa.

(J 2,1-11)
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

lub

(J 19,25-27)
Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Czytaj więcej