Autor: Mateusz.pl

Rozważanie na sobotę, 26 kwietnia 2014

Sporo się Jezus musiał natrudzić, by uczniowie uwierzyli, że zmartwychwstał. Wyrzucał im brak wiary, ale ich nie opuścił, nie zniechęcił się, nie zwątpił w nich. Właśnie ich, którzy musieli pokonać naprawdę wielkie ciemności niewiary, uczynił Jezus świadkami swego zmartwychwstania. A oni bardziej uwierzyli Jemu niż własnym wątpliwościom, i dlatego później nie ulegli groźbom tych, którzy zabraniali im głosić Ewangelię, lecz opierając się na wierze, „bardziej słuchali Boga niż ludzi”.

O. Przemysław Ciesielski OP, „Oremus” marzec/kwiecień 2008, s. 23-24

Czytaj więcej

Czytania na piątek, 25 kwietnia 2014

Piątek w oktawie Wielkanocy

(Dz 4,1-12)
Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, po uzdrowieniu chromego, podeszli do nich kapłani i dowódca straży świątynnej oraz saduceusze oburzeni, że nauczają lud i głoszą zmartwychwstanie umarłych w Jezusie. Zatrzymali ich i oddali pod straż aż do następnego dnia, bo już był wieczór. A wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn dosięgała około pięciu tysięcy. Następnego dnia zebrali się ich przełożeni i starsi, i uczeni w Jerozolimie: arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawili ich w środku i pytali: Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to? Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.

(Ps 118,1.4.22-25)
REFREN: Kamień wzgardzony stał się fundamentem

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech bojący się Pana głoszą:
„Jego łaska na wieki”.

Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana
i cudem jest w naszych oczach.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się w nim i weselmy.
O Panie, Ty nas wybaw,
o Panie, daj nam pomyślność.

(Ps 118, 24)
Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy.

(J 21,1-14)
Jezus znowu ukazał się nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: Idę łowić ryby. Odpowiedzieli mu: Idziemy i my z tobą. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy macie co na posiłek? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: To jest Pan! Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: Chodźcie, posilcie się! Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: Kto Ty jesteś? bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

Czytaj więcej

Rozważanie na piątek, 25 kwietnia 2014

„Idę łowić ryby” – te słowa Piotra wyrażają cały bezsens i rozpacz sytuacji uczniów po śmierci Jezusa. Wszystko się skończyło. Skoro Jezus był Synem Bożym, a poniósł klęskę, to znaczy, że Bóg umarł. Nie ma Go. Jest tylko pustka i samotność. Ale właśnie na dnie tej samotności Zmartwychwstały walczy o wiarę swych uczniów. Po raz kolejny odwołuje się do tego, co Apostołowie znają. Przecież to samo wydarzyło się trzy lata wcześniej. Wtedy też, po całonocnym nieudanym połowie, kazał im zarzucić sieć. I efekt był ten sam, co teraz. To może być tylko Jezus. A więc żyje, zmartwychwstał. Bóg jest!

O. Przemysław Ciesielski OP, „Oremus” marzec/kwiecień 2008, s. 20

Czytaj więcej

Książka dnia, 25 kwietnia 2014

Święty Jan Paweł II. Pontyfikat świętego
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=38563
Piękny album ilustrujący najbardziej wzruszające chwile pontyfikatu Świętego Papieża – naszego Rodaka. Opracowany z potrzeby serca przez polskiego kapłana, aby upamiętnić błogosławiony czas posługi św. Jana Pawła II oraz duchowe owoce jego pontyfikatu. Ok. 300 barwnych fotografii przywraca pamięć tamtych dni, niezapomnianych spotkań, papieskich gestów tak bogatych w znaczenia i słów, o których nie wolno nam zapomnieć. Album przypomina także pogrzeb i beatyfikację Jana Pawła.

Czytaj więcej