Autor: Mateusz.pl

Książka dnia, 18 listopada 2013

SECUNDINO CASTRO OCD
Naśladowanie Chrystusa. Droga do zjednoczenia z Bogiem w nauczaniu św. Jana od Krzyża
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=37454
W swojej książce Secundino Castro OCD przedstawia niejako istotę „ewangelii według św. Jana od Krzyża” – opis drogi Świętego ku Jezusowi Chrystusowi, ukazanej z jego osobistej, wewnętrznej perspektywy. Dzięki temu czytelnik może odkryć głębię i bogactwo duchowości hiszpańskiego mistyka wraz z możliwościami, jakie ofiaruje ona współczesnemu człowiekowi.

Czytaj więcej

Czytania na niedzielę, 17 listopada 2013

XXXIII niedziela zwykła

(Ml 3,19-20a)
Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach.

(Ps 98,5-9)
REFREN: Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie

Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy,
przy trąbach i przy dźwięku rogu,
na oczach Pana, Króla, się radujcie.

Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje,
krąg ziemi i jego mieszkańcy.
Rzeki niech klaszczą w dłonie,
góry niech razem wołają z radości.

W obliczu Pana, który nadchodzi,
bo przychodzi osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie
i ludy według słuszności.

(2 Tes 3,7-12)
Sami wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. Nie jakobyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je! Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb jedli.

(Łk 21,28)
Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

(Łk 21,5-19)
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie.

Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę, 17 listopada 2013

Pan będzie sądził świat sprawiedliwie (Ps 98, 9)

Liturgia omawiając w ubiegłą niedzielę temat wskrzeszenia umarłych, kierowała myśl do rzeczywistości ponadziemskich. Dzisiaj postępuje w tym samym kierunku i zatrzymuje się na „dniu Pańskim”, kiedy — na końcu czasów — Chrystus powróci „w chwale sądzić żywych i umarłych” (Wierzę). Prorok Malachiasz (3, 19-20; I czytanie) ukazuje to w jaskrawych barwach: „Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień” (tamże 19). Obrazy, które mało podobają się współczesnej umysłowości, wyrażają jednak wielką prawdę. Chociaż w obecnym życiu często tryumfuje zło, a ci, którzy szydzą z Boga, żyją dostatnio i wygodnie, to przyjdzie czas, w którym sam Bóg odmierzy każdą rzecz sprawiedliwie. „Wtedy zobaczycie różnicę między sprawiedliwym a krzywdzicielem, między tym, który służy Bogu, a tym, który Mu nie służy” (tamże 18). Każdego spotka los, jaki sobie przygotował swym postępowaniem; w ten sposób, jeśli dla bezbożnych dzień sądu będzie jak ogień pożerający, to dla sprawiedliwych stanie się objawieniem miłosierdzia Bożego. „Będę dla nich łaskawy — mówi Pan — jak jest litościwy ojciec dla syna, który jest mu posłuszny” (tamże 17). Jest to delikatne wyrażenie, które ujawnia ojcowską dobroć Boga. Nagradza On ponad wszelką zasługę tych, którzy Go miłują. Dla nich to „wzejdzie słońce sprawiedliwości” (tamże 20). Chrystus Pan, który oświeciwszy świat, by prowadzić go drogami dobra i pokoju (Łk 1, 79), powróci, aby przyjąć do swojej chwały wiecznej tych wszystkich, którzy szli za jego światłem.

Ewangelia (Łk 21, 5-19) podaje wyjątek z eschatologicznego przemówienia Jezusa, w którym przepowiednia wydarzeń, jakie poprzedzą koniec świata, przeplata się z przepowiednią wydarzeń, mających poprzedzić upadek Jerozolimy i zniszczenie świątyni. Pan mówi przede wszystkim o ukazaniu się wielu, którzy wystąpią w Jego imieniu, głosząc fałszywą naukę i fałszywe przepowiednie. „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono… nie chodźcie za nimi” (tamże 8). Zniekształcanie prawdy jest bardzo zdradliwym niebezpieczeństwem. Należy być ostrożnym i umieć rozróżniać; tego, kto sprzeciwia się Pismu świętemu, kto nie jest z Kościołem, z Papieżem, nie wolno słuchać. Jezus zapowiada następnie „wojny, przewroty… trzęsienia ziemi, głód i zarazę” (tamże 9-10). Historia każdej epoki zapisuje klęski tego rodzaju; dlatego byłoby zuchwalstwem dopatrywać się w nich — jak i w mnóstwie fałszywych proroków — znaku zbliżającego się końca. Sam Jezus przepowiadając te rzeczy rzekł: „nie trwóżcie się… nie zaraz nastąpi koniec” (tamże 9). Wydarzenia te „muszą jednak nastąpić” (tamże); według planu Bożego ich zadaniem jest przypominanie ludziom, że tutaj na ziemi wszystko przemija, wszystko jest w drodze ku „nowemu niebu i ziemi nowej, w których będzie mieszkała sprawiedliwość” (2 P 3, 13), a sprawiedliwi będą uczestniczyli na wieki w chwale swojego Pana. Podobnie należy patrzeć na prześladowania, jakie w każdym czasie dotykają Kościół, nie są one dla zguby, lecz dla dobra wierzących, by oczyścić i umocnić ich wiarę. „Będzie to dla was sposobność — mówi Jezus — do składania świadectwa” (Łk 21, 13). Dlatego zakończenie tego wyjątku jest nie tylko pogodne, lecz i pełne ufności. Jezus zachęca swoich uczniów, aby się nie przejmowali nawet wówczas, gdy zostaną uwięzieni, ciągani przed sądy, prześladowani przez przyjaciół lub krewnych, stając się dla wszystkich przedmiotem nienawiści. On będzie czuwał nad nimi, i jeśli dla Jego imienia muszą utracić życie, zyskają je w wieczności. „Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie” (tamże 19). Nie przez troskę ani protesty, nie przez spory odniesie się zwycięstwo, lecz strzegąc wytrwale wierności Chrystusowi, ufając Mu mimo szalejących burz.

– O Panie, prawdziwy mój Boże, kto Ciebie nie zna, nie miłuje Ciebie! O, jakże to wielka prawda, lecz biada, Panie, tym, którzy Ciebie znać nie chcą! Jak straszna będzie dla nich godzina śmierci!… Często rozmyślam o tym, Chryste mój, jak słodkim, jak zachwycającym wejrzeniem oczy Twoje spoczywają na duszy, która Ciebie miłuje, i na którą Ty, Dobro moje, raczysz spoglądać z miłością. Jedno takie wejrzenie, taką słodką radością napełniające duszę, którą przyjąłeś za swoją – sądzę, że starczy za sowitą nagrodę po najdłuższych latach służby Tobie.

O wielki Boże, jak trudno dać pojęcie ludziom o tym, jak słodki jest Pan! O chrześcijanie, chrześcijanie, pomnijcie, że ten wielki Bóg raczył was przybrać za braci! Poznajcież Go, nie lekceważcie Go, bo jak wejrzenie Jego pocieszające jest dla miłujących Go, tak płonie straszliwą zapalczywością dla tych, którzy Go prześladują. O, czemuż tego zrozumieć nie chcemy, że grzech jest otwartą walką przeciw Bogu, walką wszystkich zmysłów i wszystkich władz duszy? Im większą mają w kimś te władze bystrość i siłę, tym większą przez grzech wyrządzają zdradę swemu Królowi… Ulecz, o Boże mój, tak wielki nierozum i ślepotę! (sto. Teresa od Jezusa: Wołania duszy do Boga 14, 1-2. 4).

– Daj nam, Panie, abyśmy byli nieustannie wierni naszym obowiązkom chrześcijańskim, abyśmy tylko w Twojej służbie, która jest źródłem wszelkiego dobra, mogli kosztować pełnego i trwałego szczęścia (Mszał Polski: kolekta).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 463

Czytaj więcej

Czytania na sobotę, 16 listopada 2013

(Mdr 18,14-16.19,6-9)
Gdy głęboka cisza zalegała wszystko, a noc w swoim biegu dosięgała połowy, wszechmocne Twe słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło pośrodku zatraconej ziemi. I stanąwszy, napełniło wszystko śmiercią: nieba sięgało i rozchodziło się po ziemi. Całe stworzenie znów zostało przekształcone w swej naturze, powolne Twoim rozkazom, by dzieci Twe zachować bez szkody. Obłok ocieniający obóz i suchy ląd ujrzano, jak się wynurzał z wody poprzednio stojącej: drogą otwartą – Morze Czerwone i pole zielone – z burzliwej głębiny. Przeszli tędy wszyscy, których chroniła Twa ręka, ujrzawszy cuda godne podziwu. Byli jak konie na pastwisku i jak baranki brykali, wielbiąc Ciebie, Panie, któryś ich wybawił.

(Ps 105,2-3.36-37.42-43)
REFREN: Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał

Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy,
rozsławiajcie wszystkie Jego cuda.
Szczyćcie się Jego świętym imieniem,
niech się weseli serce szukających Pana.

Pobił wszystkich pierworodnych ich kraju,
cały kwiat ich potęgi.
A lud swój wyprowadził ze srebrem i złotem
i nikt nie był słaby w jego pokoleniach.

Pamiętał bowiem o swym świętym słowie
danym Abrahamowi, swojemu słudze.
I wyprowadził swój lud wśród radości,
z weselem swoich wybranych.

(2 Tes 2,14)
Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa.

(Łk 18,1-8)
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: Obroń mnie przed moim przeciwnikiem. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie. I Pan dodał: Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?

Czytaj więcej