Czy to, co mam, jest…

Czy to, co mam, jest rzeczywiście moje? – oto pytanie, które stawia nam dzisiejsza liturgia. Nasze „srebro, złoto, sprzęt, bydło i kosztowności”, a także inteligencja, talenty, światło Bożej łaski dane nam są nie dla własnej chwały, lecz po to, by służyć nimi Bogu i ludziom. Zachowując je tylko dla siebie, skazujemy się na ciągły lęk przed ich utratą, która obnaży nasze rzeczywiste ubóstwo. Od Pana, który cały oddaje nam się w Eucharystii, uczmy się i my siać, choćby z płaczem, by przez tę pozorną stratę pomnożyć powierzone nam ziarno.

Mira Majdan, „Oremus” wrzesień 2005, s. 82

Udostępnij:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • email
  • Drukuj

Czy to, co mam, jest…

Czy to, co mam, jest rzeczywiście moje? – oto pytanie, które stawia nam dzisiejsza liturgia. Nasze „srebro, złoto, sprzęt, bydło i kosztowności”, a także inteligencja, talenty, światło Bożej łaski dane nam są nie dla własnej chwały, lecz po to, by służyć nimi Bogu i ludziom. Zachowując je tylko dla siebie, skazujemy się na ciągły lęk przed ich utratą, która obnaży nasze rzeczywiste ubóstwo. Od Pana, który cały oddaje nam się w Eucharystii, uczmy się i my siać, choćby z płaczem, by przez tę pozorną stratę pomnożyć powierzone nam ziarno.

Mira Majdan, „Oremus” wrzesień 2005, s. 82

Udostępnij:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • email
  • Drukuj

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.