Bóg jest szczodry w swej dobroci, daje nam stokrotnie, sześćdziesięciokrotnie, trzydziestokrotnie więcej, niż możemy pojąć, pomyśleć, zrozumieć, przewidzieć. Dary Boże padają w nas na słaby, niepewny, skalisty grunt. Mimo to Bóg nie przestaje postępować względem nas z rozrzutną hojnością – wciąż w swej dobroci wychodzi ku nam, nawet wtedy gdy się od Niego odwracamy. Nie przestaje nas obdarzać i kierować do nas swojego słowa, cierpliwie oczekując, że wyda w naszych sercach plon miłości.

Małgorzata Konarska, „Oremus” lipiec 2004, s. 86

Udostępnij:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • email
  • Drukuj